Ziemniaki, surówka, kieliszek wina a pomiędzy nimi… psia kupa – wrocławski artysta L.U.C. w charakterystyczny dla siebie sposób próbuje zwrócić uwagę na zalegające na trawnikach zwierzęce odchody. Happening to druga osłona akcji Pospolite Ruszenie – w planach są kolejne edycje poświęcone m.in. walce z nachalnymi reklamami.
Do nietypowego, bo rozłożonego bezpośrednio na trawnikach stołu zaprasza wrocławian L.U.C. Nietypowe jest też danie główne, a właściwie główne(m).
- W menu mamy polędwiczki wołowe, eskalopki cielęce z ziemniaczkami i marchewką, trochę klasycznych dań, dość dużo połączeń grillowanego mięsa z wiosennymi sałatkami i surówkami – opowiada wcielający się w rolę szefa kuchni L.U.C.
Kolejna edycja Pospolitego Ruszenia ma zwrócić uwagę na problem psich odchodów. Dlatego też L.U.C. zamiast mięsa w serwowanych przez siebie potrawach używa właśnie zwierzęcych odchodów.
- To luźna impresja na temat tego, co można zrobić ze stolcem. Akcja jest nieodłącznie związana z nadchodzącą majówką – może to być jeden z pomysłów na spędzenie kilku wolnych dni. Wiadomo, że w konsumpcji najdroższe jest mięso, a tu proszę: wystarczy surówkę czy ziemniaki wziąć ze sobą, a te różne eskalopki i polędwiczki już na nas czekają – komentuje L.U.C.
W ten oryginalny sposób L.U.C. chce przekonać właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach.
- Czemu nie sprzątają? Możliwe, że bierze się to ze wstydu. Może trzeba wykreować modę na sprzątanie po swoim psie? Albo sport polegający np. na podnoszeniu psich odchodów? - zastanawia się wrocławski artysta.
To nie koniec akcji Pospolite Ruszenie. L.U.C. ma już pomysły na kolejne przedsięwzięcia.
- Ostatnio borykamy się np. ze zjawiskiem wsadzania w trawniki przeróżnych tabliczek reklamowych. Dlatego będziemy walczyć z wszechobecną reklamą wchodzącą nam do mieszkań przez billboardy, bannery, z reklamą chaotyczną, tandetną i zwykle nielegalną. Wkrótce więc kolejny happening – zapowiada L.U.C.
>Zobacz fotogalerię z happeningu L.U.C.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze