30 Litwinów, 29 Łotyszy, 15 Niemców i jeden Mołdawianin. Na budowie stadionu na Pilczycach z robotnikami często łatwiej dogadać się po rosyjsku.
To nie jedyni cudzoziemcy budujący nasz stadion. Jest jeszcze 15 Niemców - przedstawicieli koncernu Max Bögl, generalnego wykonawcy stadionu.
Cudzoziemcy są zatrudnieni legalnie.
Łotysze i Litwini zostali zatrudnieni przez firmę SDS Constrtuction. To podwykonawca Bögla.
- Zatrudniamy fachowców. Legalnie. Ważniejsze od tego jakie mają paszporty jest dla nas to, żeby dobrze pracowali - mówi Bartłomiej Kiszczak z SDS Constrtuction. Zapewnia, że cudzoziemcy nie zaraniają mniej od Polaków.
>Czy to dobrze, że nasz stadion budują Litwini i Łotysze? Zagłosuj w sondzie
SDS zajmuje się głównie wylewaniem betonu, ale ma także specjalistów z innych dziedzin.
W tej chwili na budowie stadionu pracuje 350 osób.
- Teraz nie potrzeba ich więcej. Dopiero gdy w czerwcu zaczną być zwożone prefabrykaty pojawią się kolejni - mówi Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro 2012.
>O postępach prac czytaj tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze