Nie ma mocnych na piłkarzy Śląska Wrocław. We wtorek wrocławianie pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 1:0 i odnieśli drugie w tym sezonie zwycięstwo w derbach Dolnego Śląska. Mało tego, Śląsk traci tylko punkt do drugiego miejsca w tabeli Ekstraklasy i może sięgnąć nawet po wicemistrzostwo kraju.
Jedyna bramka meczu padła po godzinie gry. Sebastian Mila precyzyjnie przymierzył z rzutu wolnego, solidnie podkręcona wyleciała z rąk bramkarzowi Zagłębia Bojanowi Isailoviciowi i wypadła wprost pod nogi czyhającego na okazję Piotra Celebana. Stoper Śląska jak rasowy egzekutor zachował zimną krew i posłał piłkę do bramki lubinian.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze