Reklama

Maestro Skrowaczewski w Filharmonii Wrocławskiej

03/02/2011 00:00

Stanisław Skrowaczewski jest jedną z najważniejszych postaci współczesnej dyrygentury. Podczas dwóch wrocławskich koncertów dyrygowanych przez Skrowaczewskiego zabrzmią nie tylko dzieła słynnych mistrzów, ale także kompozycja samego Maestro.

Choć od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i sam przyznaje, że tam jest jego dom, związki Stanisława Skrowaczewskiego z Wrocławiem są bardzo silne. To właśnie w stolicy Dolnego Śląska, w latach 1946/47 światowej sławy Maestro był jednym z pierwszych dyrygentów Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej.



- Pierwsze powojenne lata we Wrocławiu wspominam bardzo dobrze. To prawda, że warunki pracy były ciężkie, ale tak, jak wszystkie początki wspominam je wspaniale. Pamiętam, że wówczas w orkiestrze było wielu muzyków ze Lwowa i że wtedy po raz pierwszy dyrygowałem do I Symfonii Beethovena. Tak już w życiu jest, że wszystko co jest „tym” pierwszym jest wspaniałe - wspomina Stanisław Skrowaczewski.

Reklama


Jego kariera rozwijała się na całym świecie. Mistrz najbardziej związany jest z Minnesota Orchestra, z którą koncertuje już od 50 lat! Obecnie jest jej honorowym dyrygentem, a gościnnie można go podziwiać m.in. w Deutsche Radio Philharmonie.




Podczas dwóch wrocławskich koncertów Maestro Skrowaczewski wykona wraz z orkiestrą „Muzykę żałobną” patrona dolnośląskiej filharmonii, Witolda Lutosławskiego oraz cykl poematów symfonicznych Richarda Straussa „Tako rzecze Zaratustra”.




Największą gratką będzie jednak możliwość wysłuchania autorskiej kompozycji mistrza na instrumenty dęte i perkusję zatytułowanej „Music for Winds”. To nowy utwór z 2009 roku, który powstał z okazji obchodów stulecia istnienia Minnesota Orchestra. Jak podkreśla sam autor, pogodzenie roli dyrygenta i kompozytora jest dla niego niezwykle trudne.

Reklama



- Staram się zapominać, że dane utwory są mojego autorstwa, bo największym niebezpieczeństwem podczas dyrygowania własnych kompozycji jest nietrzymanie się partytury. W trakcie grania pojawia się fantazja kompozytorska, pewna chęć zmiany, która prowadzi dany utwór w całkiem nowym kierunku. Kompozycja i dyrygentura to dwa wielkie zawody, dwa światy, które siebie nie kochają. Oczywiście są muzycy, którzy potrafią je doskonale pogodzić, jak Pierre Boulez. Dla mnie jednak, który do dyrygentury podchodzi bardzo emocjonalnie, ciężko jest się od niej wyzwolić podczas komponowania - skromnie dodaje maestro.




Stanisław Skrowaczewski wystąpi 4 i 5 lutego w Filharmonii Wrocławskiej. Towarzyszyć mu będzie Orkiestra Symfoniczna Filharmonii, zaś w programie znajdą się następujące utwory:

Reklama

W. Lutosławski – Muzyka żałobna


S. Skrowaczewski – Music for Winds


R. Strauss – Tako rzecze Zaratustra




js

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości