Reklama

Magistrat zdecydował: torowisko dla Tramwaju Plus nie będzie wydzielone

05/12/2011 00:00

Tramwaj Plus będzie stał w korku na Podwalu – między placem Jana Pawła II a Orląt Lwowskich. Urzędnicy zdecydowali, że nie wydzielą torowiska na trasie linii 32 Plus, bo tramwaje będą przyspieszane światłami.

Sztandarowy pomysł wrocławskich urzędników, Tramwaj Plus, będzie stał w korkach. Magistrat nie zdecydował się na przyspieszenie go kosztem samochodów – i nie wydzieli torowiska na Podwalu między pl. Jana Pawła II a Orląt Lwowskich.

To miejsce, w którym linia 32 Plus stoi w korkach odkąd została uruchomiona, czyli od września. Mimo wielu głosów ekspertów urzędnicy początkowo chcieli kazać tramwajom stać w korkach przynajmniej do końca przyszłego roku.

– Najpierw chcemy przebudować ulicę Braniborską, żeby mogło nią przejechać więcej samochodów. Dopiero gdy to zrobimy będzie można wydzielić tory na Podwalu. Prace na Braniborskiej rozpoczną się dopiero po Euro – tłumaczyła nam Elwira Nowak, zastępca dyrektora wydziału inżynierii miejskiej ds. zarządzania inwestycjami we wrocławskim magistracie.




O tym czy będzie tak również w drugą stronę miały zdecydować badania przeprowadzone w listopadzie. Badania już są i jest decyzja:



– W tej chwili przygotowujemy korekty pracy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach plac Orląt Lwowskich, Braniborska - Nabycińska i Legnicka Nabycińska. Korekty mają usprawnić dojazd od ulicy Legnickiej do placu Orląt lwowskich i przejazd przez ten plac z wykorzystaniem ulicy Nabycińskiej.



To rozwiązanie umożliwi przekierowanie części ruchu jadącego z ulicy Legnickiej do placu Orląt Lwowskich w ulicę Nabycińską w miejsce dotychczas wykorzystywanej w tym celu ulicy Podwale – tłumaczy Elwira Nowak.

– Według naszej oceny zmiany w programach sygnalizacji świetlnej pojawią się (w terenie) w styczniu. Jeśli wyniki będą zachęcające przygotujemy dokumentację dla wydzielenia torowiska na ulicy Podwale od placu Jana Pawła II do pl.Orląt Lwowskich – dodaje.



Tymczasem lepszego momentu na zdecydowane przyspieszenie tramwajów i autobusów już nie będzie. Po otwarciu obwodnicy autostradowej ruch w mieście spadł, według wstępnych wyliczeń, od 10 do 20 proc. To idealna okazja, żeby przyspieszyć jazdę tramwajami i autobusami, bo za jakiś czas ruch znowu wzrośnie. Jeśli w tym czasie nie uda się zwiększyć zainteresowania komunikacją zbiorową, szansa zostanie stracona.



Innymi słowy: żeby korki nie wróciły trzeba przyspieszyć jazdę tramwajami i autobusami. Naukowcy udowodnili, że szybkość komunikacji zbiorowej liczonej door-to-door (od drzwi do drzwi) przekłada się na mniejszą liczbę samochodów na ulicach. Chodzi o to, że jeśli podróż liczona od wyjścia z domu do dotarcia do miejsca przeznaczenia (np. pracy) jest konkurencyjna względem podróży autem – więcej ludzi wybiera podróże autobusami i tramwajami.




beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości