Max Bögl, wykonawca stadionu na Pilczycach, złożył doniesienie do prokuratury na jednego ze swoich podwykonawców. Niemcy twierdzą, że płacili za piasek i wywóz gruzu, ale podwykonawca nie płacił tym, którym roboty zlecił.
„Jeden z podwykonawców, któremu zlecaliśmy dostarczanie materiałów sypkich, a także w niewielkim zakresie roboty ziemne, rażąco nadużył naszego zaufania. Docierają do nas przedstawiciele firm współpracujących ze wspomnianym podwykonawcą oraz osoby fizyczne, którym nie zapłacono za wykonane prace” czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Jensa Starka, dyrektora kontraktu budowy stadionu na Pilczycach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze