Reklama

ME U18: Polacy wywalczyli awans

23/07/2011 00:00

Polksa w drugim meczu Mistrzostw Europy do lat 18 ograła w Hali Orbita Grecję. To zwycięstwo zapewniło awans naszego zespołu do kolejnej fazy rozgrywek.

Najważniejsze jest zwycięstwo. Jednak dyspozycja sportowa w drugim meczu Polaków na Mistrzostwach Europy zdecydowanie rozwiewa marzenia o zwycięstwie w turnieju.


 


Podopieczni trenera Szambelana na tle przeciętnych Greków wyglądali słabo. Ich koszykówka oparta na grze w poprzek boiska zbyt rzadko przeplatana była próbami szybkiego ataku czy tez oddania piłki na obwód po penetracjach. Nasz najjaśniejszy do tej pory reprezentacyjny punkt - Mateusz Ponitka nie mógł od początku spotkania znaleźć rytmu gry pudłując kolejne rzuty z gry nadrabiając jednak kilkoma akcjami kiedy tylko w wiadomy sobie sposób wchodził na poziom koordynacji ruchowej, o którym Grecy mogą tylko pomarzyć.

Reklama

 


Obserwując politykę sztabu szkoleniowego łatwo zauważyć, że ruchy kadrowe podczas meczu zazwyczaj ograniczają się tylko do garnituru złożonego z siedmiu graczy co w perspektywie długiego turnieju nie wróży dobrze.Na boisku w meczu z Grekami długie minuty grał Przemek Karnowski, który mimo szczerych chęci nie powienien zaliczyć tego meczu do udanych pomimo występu ocierającego się o doube-double.


 


 


Gra Polaków była jednowymiarowa - Grochowski często holował piłkę w poprzek boiska po czym trafiała ona do Karnowskiego, który zazwyczaj w tym momencie miał już na sobie trzech obrońców. Polska patrząc personalnie mogłabyć fabryką highlight"ów pod warunkiem, że na boisku pojawiłby się jednocześnie tercet Grzeliński-Ponitka-Michalak a na ławce rezerwowych zasłużone miejsce odnalazłby Karnowski, którego z powodzeniem zastąpiłby Niedźwiedzki.

Reklama

 


 


Fragmenty trzeciej kwarty i pojawienie się w niej Grzelińskiego pokazało przez trzy kolejne akcje przyśpieszenie młodego wrocławskiego playmaykera a co za tym idzie nowe możliwości w ataku wymuszane przez szybkie przejście do ataków Polaków. Oczywiście problemy zaczynały się pod deską bronioną kiedy to wcześniej wspomniany Grzeliński musiał kryć zawodników o głowę wyższych ale panie trenerze od tego jest obrona strefowa.


 


 


Grecy nie pokazali wybitnej koszykówki - to raczej kadra Polski przypomniała, że przed nią jeszcze daleka droga do końcowego sukcesu. W piątkowym meczu zagubił się również Michalak, który po dobrym meczu otwarcia nie był już tak skuteczny - chociaż to paradoksalnie jego akcje penetracyjne pozwolily na wypracowanie prowadzenia przez nasz zespół.

Reklama

 


Podczas gdy Polacy zmagali się z własną niemocą i statyczną wręcz grą, której ton nadawał Grochowski Grecy trafiali ważne "trójki", które pozwalały im mieć nadzieję. Nadzieja jednak nie wygrywa spotkań. Polska wygrywa swój drugi mecz na Mistrzostwach Europy 68:61 i tym samym uzyskalui awans do kolejnej fazy rozgrywek. Już w sobotę kolejnym rywalem Polaków będzie zesół Chorwacji a stawką spotkania będzie pierwsze miejsce w grupie.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości