Do tragicznego wypadku doszło w piątkowe popołudnie w centrum Wrocławiu. Z balkonu jednego z budynków spadł mężczyzna, który zginął na miejscu. Bardzo możliwe, że przyczynił się do tego huraganowy wiatr szalejący nad miastem.
Do wypadku doszło przed godziną 18 przy skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Dąbrowskiego. 47-letni mężczyzna pracował tam przy wykończeniu jednego z mieszkań w nowo oddanej inwestycji.
W trakcie robót prowadzonych na balkonie, nagle spadł z wysokości niemal 10 metrów na ziemię. Mimo prób jego reanimacji, nie udało się już przywrócić mu funkcji życiowych.
Policjanci wspólnie z prokuratorem na miejscu zbierali materiał dowodowy. Teraz śledczy będą wyjaśniać dokładne przyczyny i okoliczności całego zdarzenia.
Nie wyklucza się, że to huraganowy wiatr mógł doprowadzić do wypchnięcia mężczyzny z balkonu, na przykład w momencie, gdy był on wychylony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze