Wedle szacunków urzędników, wpływy ze sprzedaży majątku mają w 2016 roku wynieść prawie 200 mln złotych. Magistrat ma do sprzedania około 400 działek, zarówno pod budownictwo mieszkaniowe, jak i aktywność gospodarczą, a także zamierza pozbyć się około 1400 lokali.
W projekcie przyszłorocznego budżetu - w planie dochodów - przy pozycji "sprzedaż składników majątkowych gminy" figuruje kwota 194 450 900 złotych.
Ta pozycja zainteresowała radnego Marcina Krzyżanowskiego, który pyta, na jakiej podstawie zapisano takie wpływy ze sprzedaży majątku.
- Są to dość optymistyczne prognozy mając na uwadze fakt, że podczas zmiany budżetu na 2015 rok wpływy z tego tytułu zostały znacznie zmniejszone i zaplanowane pierwotnie wykonanie nie będzie możliwe - podkreśla Marcin Krzyżanowski.
Magdalena Komers, dyrektor wydziału finansowego w magistracie, tłumaczy, że prognoza wpływów do budżetu Wrocławia na 2016 rok została opracowana w oparciu o przygotowaną do sprzedaży ofertę nieruchomości gruntowych i lokalowych.
- Procedurą przygotowania do sprzedaży objętych jest około 400 nieruchomości gruntownych, zróżnicowanych pod względem zarówno funkcji, powierzchni, jak i położenia - podkreśla Magdalena Komers.
W magistracie wyliczają, że pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne przeznaczono około 70 działek o łącznej powierzchni około 9 hektarów, m.in. na Stabłowicach, Maślicach i Brochowie. Wpływy z ich sprzedaży szacowane są około 23 mln złotych.
Z kolei pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne miasto chce sprzedać około 30 działek o łącznej powierzchni około 8 hektarów, m.in. na Złotnikach, Stabłowicach i placu Grunwaldzkim, a przewidywany dochód z ich sprzedaży to około 41 mln złotych.
Magistrat ma do sprzedania także około 25 działek o łącznej powierzchni 16 hektarów pod usługi i aktywność gospodarczą, m.in. na Stabłowicach, Starym Mieście i Żernikach. Urzędnicy szacują, ze uda się zarobić na ich sprzedaży około 47 mln złotych.
Miasto planuje też sprzedaż około 1300 lokali mieszkalnych na rzecz najemców oraz około 100 lokali wolnych do sprzedaży w trybie przetargowym.
- Różnorodna oferta przygotowywana przez Wydział Nabywania i Sprzedaży Nieruchomości jest na bieżąco poddawana analizie, tak, aby dostosować ją do aktualnego popytu i osiągnąć jak najlepszy rezultat sprzedażowy - zapewnia Magdalena Komers.
Urzędniczka dodaje, że wysokości wpływów oszacowano na podstawie wykonania dochodów w latach poprzednich oraz zaawansowania prac związanych z przygotowaniem nieruchomości do obrotu cywilno-prawnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze