W holu dworca wszystkie kasy są zamykane o godz. 22, całodobowo działają tylko te w Pawilonie Południowym. Bywa, że w kolejce do nich stoi kilkadziesiąt osób, a kupno biletu przed odjazdem pociągu staje się misją z gatunku tych niewykonalnych. - Co z tego, że mamy piękną, wyremontowaną stację, skoro pod względem standardu obsługi podróżnych nic się nie zmienia - mówi oburzona czytelniczka. Przedstawiciele PKP odpierają zarzuty i tłumaczą, że bilety można przecież kupić także w jednym z automatów lub przez internet.
Jedna z naszych czytelniczek w ubiegły piątek wybrała się w podróż pociągiem z Wrocławia do Warszawy. Na Dworcu Głównym pojawiła się kilka minut po godz. 22, tak by bez problemu zdążyć kupić bilet (pociąg odjeżdżał o 22.43).
- W holu dworca wszystkie kasy były jednak pozamykane, podobnie jak informacja. Zupełnie zdezorientowana krążyłam po dworcu, aż w końcu natknęłam się na ochroniarza. Dzięki niemu dowiedziałam się, że jedyna czynna kasa znajduje się od strony ul. Suchej - relacjonuje pani Beata (nazwisko do wiadomości redakcji).
Na tym nie koniec perypetii wrocławianki - kolejka do jedynej otwartej kasy ciągnęła się na kilkanaście metrów i wychodziła poza budynek. Podobnie w przypadku automatu - tam po bilet stało około 30 osób.
- Nie było szans, żebym zdążyła kupić bilet w okienku przed odjazdem. Poszłam do pociągu i tam, oczywiście za dopłatą, kupiłam bilet od konduktora. To dla mnie niepojęte, że w piątek wieczorem, gdy z dworca odjeżdża kilka pociągów dalekobieżnych, na stacji czynna jest tylko jedna kasa. Co z tego, że mamy piękną, wyremontowaną stację, skoro pod względem standardu obsługi podróżnych nic się nie zmienia - dodaje pani Beata.
Przedstawiciele PKP tłumaczą, że rzeczywiście kasy biletowe w holu dworca są otwarte do godziny 22, a całodobowo funkcjonują kasy w Pawilonie Południowym, czyli tzw. dworcu nocnym - tam otwarte powinny być trzy okienka.
- O dokładnych godzinach otwarcia kas biletowych i ich obsadzie decydują przewoźnicy kolejowi, czyli Przewozy Regionalne, Koleje Dolnośląskie i PKP Intercity - zastrzega Bartłomiej Sarna, rzecznik prasowy PKP we Wrocławiu.
Kolejarze podkreślają, że kasy biletowe nie są jedynym miejscem, gdzie można kupić bilet. Wymieniają automaty biletowe, dostępne w kilku miejscach na samym dworcu i w innych punktach Wrocławia - łącznie dziewiętnaście, m.in. na rondzie Reagana i na pl. Dominikańskim, w pobliżu automatów do sprzedaży biletów MPK.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze