Miasto rozwiązało umowę z obecnym wykonawcą stadionu na Maślicach, firmą Mostostal. Decyzja ta wiąże się ze znacznymi opóźnieniami w budowie areny. Nowego inwestora poznamy w styczniu przyszłego roku.
Zabetonowanie powierzchni stropów na parterze powinno być zrealizowane w 100%, ale na dzień dzisiejszy prace wykonane są jedynie w 15 procentach. Jeśli przebiegałyby zgodnie z harmonogramem, poziom 0 byłby już zakończony i możliwe stałoby się prowadzenie prac na kondygnacji +1 i stawianie słupów na 2 piętrze.
Zamiast wykonanych 148 rygli, gotowych jest ich zaledwie 9. To właśnie na nich powinny się znajdować schodki trybun, których w rzeczywistości nie ma. Zaawansowanie robót związanych z budową garażu wielopoziomowego na dziś wynosi 23%, kiedy 1 stycznia upływa termin odbioru całej jego konstrukcji żelbetowej.
Projekty wykonawcze: instalacji grzewczej i chłodniczej, instalacji klimatyzacji i wentylacji, kanalizacji technicznej mają ponad dwa miesiące opóźnienia.
Poproszeni przez włodarzy miasta niezależni eksperci z Instytutu Konstrukcji Budowlanych Politechniki Poznańskiej przygotowali ekspertyzę, z której wynika, że sytuacja jest krytyczna, a przy obecnej organizacji pracy nie będzie możliwa żadna poprawa.
W związku z opóźnieniami w budowie stadionu (na dziś - 90 dni), brakiem wymaganej kadry kierowniczej, zatrudnianiem podwykonawców wbrew zapisom kontraktu i wprowadzaniu w błąd poprzez podawanie nieprawdziwych danych, miasto zdecydowało się rozwiązać umowę.
Prezydent Rafał Dutkiewicz rozpocznie jutro negocjacje z konsorcjum Max Bögl. Umowa z nowym wykonawcą zostanie podpisana w styczniu 2010 roku, a całkowity koszt całej inwestycji nie wzrośnie.
O decyzji władz Wrocławia poinformowana została UEFA oraz minister sportu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze