Reklama

MPK: do końca roku brak prądu przestanie zatrzymywać tramwaje

26/10/2011 00:00

Oto plan jak poradzić sobie z tramwajami, które zatrzymują się z braku prądu (we wrześniu było 27 takich przypadków). Najbardziej obciążona podstacja przekaźnikowa zostanie wzmocniona i będzie obsługiwać mniejszy obszar. Dzięki temu pod koniec grudnia problem ma zniknąć.

Kłopoty pojawiły się, gdy na torowiska ruszyły dwie linie Tramwaju Plus. W centrum, m.in. w okolicach Kazimierza Wielkiego i Jana Pawła II (takie sytuacje zdarzają się we wrześniu praktycznie codziennie) tramwaje nagle zaczęły się zatrzymywać i stać przez 10 minut.

- Zdarzyło się to we wrześniu 27 razy, z czego 3 razy na terenie obsługiwanym przez podstację Strzegomska, a reszta na terenie podstacji Nabycińska. Bardzo przepraszamy pasażerów. Na szczęście możemy już dziś powiedzieć, że do końca roku problem zniknie – obiecuje Władysław Smyk, prezes MPK.


- Problemem są nowe skody, a właściwie to, że stacje transformatorowe nie są do nich dostosowane. Nowoczesne skody mają inną elektronikę, inną moc więc potrzebują znacznie więcej prądu niż stare tramwaje. I to skokowo: właśnie w momencie, w którym ruszają – tłumaczy Igor Gisterek z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Politechniki Wrocławskiej.



Wystarczy porównać moc silników skód 19t (to te z Plusem po numerze linii) i Protramów 204 WrAs (to zmodernizowane wozy z dwoma wagonami, które na pewno widzieliście). Pierwsze mają 4 silniki o mocy 95 kW każdy, a drugie 4 silniki o mocy 40 kW każdy.






MPK tłumaczy, że problem wziął się z nagromadzenia remontów.

- Po zmianach wrześniowych i przy remontach podstacji jedna, Nabycińska, obsługuje 10 linii tramwajowych na dużym obszarze. Trzeba więc skończyć modernizację tej podstacji i uruchomić nowe, które ograniczą zasięg jej działania – tłumaczy Władysław Smyk.

Możecie to zobaczyć na mapce po prawej stronie tekstu, albo poniżej:







- Do końca grudnia będziemy mieli nowe podstacje: Milenijna i Centrum, a zakończą się także modernizacje Nabycińskiej, Strzegomskiej i Pułaskiego, które są częściową przyczyną tych przestojów tramwajów. Dzięki temu problem powinien zniknąć – mówi Smyk.

Wtedy zasięg obsługi poszczególnych podstacji będzie wyglądał tak:







Na razie MPK zareagowało na sytuacje, o których w liście do nas napisał Tomasz Wróblewski:
„Wraz ze znajomymi nigdy nie spotkaliśmy się z taką reakcją. Zwykle motorniczy nawet nie wysiada ze swojej kabiny, a zagadnięty informacji udziela niechętnie, od "niechcenia" lub zwyczajnie znudzonym tonem. Może warto, by MPK uwrażliwiło swoich pracowników w tym zakresie? Monopol monopolem, ale zasada "klient nasz pan" to jednak dobra rzecz w sektorze usług.”



- Kierowcy i motorczniowie mają w instrukcji zapisane, że powinni się odnosić do pasażerów
uprzejmie i informować o tym, co się dzieje. Są tacy, którzy to robią, ale też i tacy, którzy tego nie robią – przyznaje Agnieszka Korzeniowska z MPK. - Po tym sygnale zarząd przypomniał o tym obowiązku i teraz zwierzchnicy na szkoleniach i spotkaniach przypominają, że taki zapis w instrukcji jest i należy go przestrzegać... Gdyż czytelnik ma rację i nic to nie kosztuje. Pewnie od razu na mieście nie będzie "wylewu" serdeczności, ale będziemy w każdy możliwy sposób o tym przypominać i stawiać za wzór tych kierowców i motorniczych, którzy są mili dla pasażerów – dodaje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości