Aż 2 tysiące kamer, w tych pojazdach, w których jeszcze ich nie ma oraz wspólna z policją baza tzw. tagów i charakterystycznych fragmentów rysunków – to ma być główny oręż w walce z wandalami. Miejski przewoźnik właśnie zdecydował się wypowiedzieć im wojnę.
Powód jest prosty: straty jakie ponosi Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne są poważne. Przed Euro trzeba będzie wymienić części pojazdów, których nie da się doczyścić.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze