Jak pisaliśmy kilka dni temu, w przypadku awarii biletomatu w tramwaju lub autobusie, kontroler nie ukarze nas mandatem. Tymczasem przy zepsutych automatach stacjonarnych pojawiają się osoby, które podszywając się pod motorniczych, oferują zakupienie biletu. MPK zastrzega, że nie są to ludzie zatrudnieni w komunikacji zbiorowej.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne otrzymało informację od jednego z mieszkańców Wrocławia, którego zaniepokoiła następująca sytuacja: „Chcę wydrukować bilet w automacie, ten jednak wydaje się być uszkodzony. Podchodzi do mnie mężczyzna i mówi, że jest motorniczym i że go wysłano, by stał tutaj z biletami. Mężczyzna ma paczkę biletów. Jest w wieku około 20 lat…”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze