W piątkowy wieczór w okolicach skrzyżowania Legnickiej z Nabycińską zderzyły się dwa tramwaje jadące w kierunku Leśnicy. Przez godzinę torowisko było zablokowane, ale udało się je odblokować tak, by na Stadion Miejski zdążyły dojechać tramwaje, które miały zabrać kibiców po meczu Czechy-Rosja. W wypadku ucierpiały dwie osoby.
Do wypadku doszło, gdy na torowisko w okolicy skrzyżowania Legnickiej z Nabycińską wbiegli piesi. Motorniczy prowadzący tramwaj linii nr 10 ostro zahamował, a na czas nie zdążył zareagować motorniczy w jadącym tuż za nim tramwaju linii nr 3 i wjechał w tył pierwszego pojazdu. Ucierpiały dwie osoby – motornicza tramwaju (opatrzono ją na miejscu) i jeden z pasażerów (trafił do szpitala ze złamaną ręką).
Przez godzinę zablokowane było torowisko w obu kierunkach – w sieci trakcyjnej zabrakło prądu. Tramwaje jadące od strony Stadionu Miejskiego dojeżdżały do Wrocławskiego Parku Przemysłowego, a od Zachodniej do placu Jana Pawła II pasażerowie jeździli autobusami zastępczymi. W drugą stronę tramwaje kierowane były objazdem.
Istniało ryzyko, że tramwaje, które miały rozwieźć kibiców po meczu Czechy-Rosja nie zdążą dojechać na czas na stadion. Na kwadrans przed końcem meczu torowisko udało się jednak odblokować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze