Na sobotnią imprezę sylwestrową w Rynku nie warto zabierać ze sobą alkoholu. Na bramce zabiorą go ochroniarze i butelka komisyjnie będzie zutylizowana.
Zgodnie z regulaminem sobotniego koncertu na wrocławskim rynku, zabrania się m.in. wnoszenia i posiadania w trakcie imprezy broni, niebezpiecznych przedmiotów, materiałów wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych, środków odurzających oraz alkoholu.Ci, którym w poprzednich latach zabierano alkohol w butelkach, próbowali później radzić sobie w inny sposób. Korzystali na tym restauratorzy, mieszczących się w Rynku lokali, sprzedając napoje z procentami przy wejściach do restauracji i pubów.
– Ten proceder szybko udało nam się ukrócić, bo miejski monitoring wychwytywał nieuczciwych restauratorów. Groźby kar i odebrania koncesji momentalnie poskutkowały i w kolejnych latach problemu już nie było – tłumaczy Paweł Romaszkan z Biura Promocji Miasta.
Głośnym echem odbiło się też zatrzymanie jednego z arabskich biznesmenów kilka lat temu. W związku z doniesieniami o działalności w Europie Al-Kaidy, służby Centralnego Biura Śledczego zatrzymały Araba, który wraz z rodziną zatrzymał się w jednym z hoteli w rejonie Rynku. Funkcjonariusze jednak nie znaleźli bomby ani żadnych niebezpiecznych materiałów. Tyle, że imprezowicze na sylwestrowy koncert zostali wpuszczeni z godzinnym opóźnieniem.
Teren sobotniej imprezy zostanie udostępniony dla publiczności od godz. 18.30. Osoby przebywające na terenie koncertu sylwestrowego będą musiały opuścić Rynek po zakończeniu jej trwania - o godzinie. 1.30. W rozwiezieniu imprezowiczów do domów pomoże komunikacja miejska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze