Nadchodzący sezon letni przyniesie rewolucyjne zmiany na wrocławskiej Wyspie Słodowej. Każdy weekend zostanie zagospodarowany, nocą wyspa będzie zamykana, a porządku mają strzec kamery i ochroniarze. Pojawią się też trzy strefy gastronomiczne - i tylko tam napijemy się piwa. - Policjanci i strażnicy miejscy już tak bardzo przymykać oczu na nielegalne picie alkoholu nie będą - mówią urzędnicy.
Spore zmiany czekają wrocławian, którzy letnie wieczory spędzają na Wyspie Słodowej. Jak mówią urzędnicy, najpopularniejsza wyspa odrzańska we Wrocławiu ma stać się przestrzenią dla kultury, spotkań, rekreacji i wypoczynku, a także miejscem reprezentacyjnym i otwartym na wszystkich mieszkańców. Co to oznacza w praktyce?
Przede wszystkim od tego sezonu letniego w każdy weekend na Wyspie Słodowej będzie się coś działo. Zadba o to CIRS (wrocławskie Centrum Informacji i Rozwoju Społecznego), które przygotowało projekt Wyspa na Weekend.
- Wypełnimy luki, gdy na wyspie nie odbywają się imprezy zarezerwowane przez organizatorów zewnętrznych. Chcemy, by to miejsce tętniło życiem w każdy weekend - podkreśla Dariusz Szrejder, dyrektor CIRS.
Na wrocławian będzie więc czekać i kino plenerowe, i pokazy fireshow, i spektakle teatralne. Nie zabraknie też ścianki wspinaczkowej, stołów do piłkarzyków czy dmuchanych animacji walk sumo i gladiatorów.
- Wszystkie te wydarzenia będą organizowane w oparciu o ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. A to oznacza obecność ochrony, zabezpieczenie medyczne, a także zakaz wnoszenia niebezpiecznych przedmiotów oraz alkoholu i napojów w szklanych butelkach - podkreśla Paweł Czuma z magistratu.
Urzędnicy tłumaczą, że takie rozwiązanie zdało egzamin podczas tegorocznych obchodów pierwszego dnia wiosny.
- Po raz pierwszy od dawna było tam spokojnie, ludzie bawili się kulturalnie - dodaje Paweł Czuma.
Także na co dzień piwa będzie można napić się jedynie w jednej z trzech planowanych stef gastronomicznych, które Zarząd Zieleni Miejskiej postawi we współpracy z właścicielami barek gastronomicznych cumujących przy wyspie.
Na tym nie koniec - najprawdopodobniej już od czerwca Wyspa Słodowa będzie zamykana na noc (między północą a 6 rano). Urzędnicy tłumaczą, że ten czas jest jej potrzebny na biologiczny wypoczynek, a także na posprzątanie terenu i wykonanie drobnych napraw.
- Na kładkach prowadzących na wyspę, a także na mostku Słodowym pojawią się bramki. Nocą wyspy pilnować będą też ochroniarze - zapowiada Krzysztof Działa, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.
To nie wszystko. Porządku strzec ma też monitoring - w sumie 10 kamer, a cały system będzie zintegrowany zarówno z systemem monitoringu Centrum Zarządzania Kryzysowego, jak i z systemem policyjnym. A patrolujący wyspę funkcjonariusze już nie będą tak bardzo przymykać oczu na przypadki picia alkoholu poza wyznaczonymi strefami.
Wszystkie inwestycje związane ze zmianą charakteru Wyspy Słodowej mają, zgodnie z zapewnieniami urzędników, kosztować poniżej 1 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze