Kolejarzom nie przypadł do gustu pomysł wrocławskich rowerzystów, którzy postulowali postawienie kilkudziesięciu stojaków w głównym korytarzu parkingu podziemnego przy Dworcu Głównym. - Propozycja jest niemożliwa do realizacji, gdyż "główna ulica" parkingu stanowi drogę pożarową, a wskazane miejsca służą obsłudze serwisowej dworca - tłumaczą w PKP.
W połowie stycznia członkowie Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej wysłali do PKP pismo z propozycją stworzenia parkingu rowerowego na parkingu podziemnym przy Dworcu Głównym.
- Bardzo cieszymy się, że po remoncie Dworca Głównego zaistniała możliwość parkowania rowerów wokół budynku. Najchętniej wybieranym przez rowerzystów parkingiem są stojaki pod dachem, przy wyjściach z parkingu podziemnego. Nawet w sezonie zimowym trudno znaleźć tam wolne miejsce. Stojaki bez zadaszenia stoją natomiast puste, nie cieszą się popularnością - pisze w liście do PKP Radek Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Jak tłumaczy Lesisz, wynika to z faktu, że rowery przed dworcem parkowane są najczęściej na dłuższy czas. Dlatego cykliści zawsze wolą parkować pod dachem, gdzie rower jest chroniony przed deszczem czy śniegiem, a ponadto pod zadaszeniami są zamontowane kamery, które teoretycznie tworzą zabezpieczenie przed kradzieżami.
- Mając na uwadze rosnące zainteresowanie rowerami, obłożenie krytych parkingów rowerowych przed dworcem, a także kreowanie pozytywnego wizerunku integracji rowerów i kolei, pragniemy, aby we Wrocławiu powstały miejsca parkingowe dla rowerów na parkingu podziemnym. W każdym dużym mieście kraju Europy Zachodniej o wysokiej kulturze rowerowej istnieją duże parkingi rowerowe przed lub pod dworcami kolejowymi. We Wrocławiu istnieją zadaszone parkingi rowerowe na powierzchni, lecz są zbyt małe. Parking podziemny, który jest strzeżony, nie posiada natomiast miejsc gdzie można by zostawić rower - podkreśla Radek Lesisz.
Członkowie WIR postulowali umiejscowienie co najmniej 50 stojaków typu odwrócone „U” w głównym korytarzu parkingu (w miejscu obecnych miejsc postojowych równoległych), w jak najbliższym sąsiedztwie wyjść do hali dworca oraz skierowanie na ten parking kamer monitoringu.
- Proponowane rozwiązanie z pewnością byłoby ewenementem w skali Polski i mogłoby stanowić modelowy w skali kraju przykład integracji ruchu rowerowego i kolejowego - dodaje Lesisz.
Pomysł rowerzystów niespecjalnie przypadł do gustu kolejarzom.
- Propozycja dotycząca umiejscowienia dodatkowych stojaków dla rowerów na parkingu podziemnym jest niemożliwa do realizacji, gdyż "główna ulica" parkingu stanowi drogę pożarową, a miejsca wskazane przez WIR służą obsłudze serwisowej dworca - wyjaśnia Aleksandra Dąbek z PKP.
Kolejarze zapewniają jednak, że dworzec Wrocław Główny jest miejscem niezwykle przyjaznym dla rowerzystów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze