Nowego prezesa wrocławskiego MPK poznaliśmy tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Ale dopiero teraz - od 16 stycznia - Jolanta Szczepańska, była szefowa Biura Funduszu Spójności w magistracie i niegdyś zasiadająca w zarządzie Aquaparku, zacznie pełnić swoje nowe obowiązki.
Przypomnijmy, na początku grudnia Władysław Smyk złożył rezygnację ze stanowiska prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. – Decyzja ta ma charakter osobisty. Jej powodem są nowe wyzwania zawodowe – tłumaczyła wówczas Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka prasowa MPK.
Ale już 23 grudnia prezydent Rafał Dutkiewicz zaprezentował osobę, która zastąpi Władysława Smyka na stanowisku prezesa przewozowej spółki. To Jolanta Szczepańska, która obejmie stery w MPK od połowy stycznia 2015 roku. Ma zarabiać dokładnie 17 272,90 złotych brutto, czyli pięć razy tyle, ile obecnie wynosi średnia pensja.
– Jestem bardzo zadowolony, że Jola zechciała przyjąć propozycję. Jest ona pierwszą osobą, która we Wrocławiu - jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej - zajmowała się pieniędzmi unijnymi, jest jedną z pierwszych osób, które współpracowały z Bankiem Światowym, co było absolutnie pionierskim wydarzeniem, ma znakomite doświadczenie menedżerskie, zarządzała wieloma projektami i dużymi zespołami ludzkimi, przez jakiś czas - w okresie dla nas bardzo kryzysowym - kierowała pracą wrocławskiego Aquaparku, zasiadała w wielu radach nadzorczych, ma znakomite wykształcenie i uprawnienia – podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Nowa prezes MPK tłumaczy, że na jej pierwsze decyzje trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. – Postanowiłam przyjąć tę propozycję. Bardzo się z tego cieszę, bo będę mogła kontynuować moją pracę dla miasta. Muszę się zapoznać z firmą, przeprowadzić audyt, wtedy będzie czas na dalsze decyzje – twardo zapowiada Jolanta Szczepańska.
Szczepańska przyznaje, że sytuacja w MPK jest "lekko nabrzmiała", choć podkreśla, że z informacji, które otrzymała, stan finansów spółki jest dobry. – Zdaję sobie sprawę, jaką firmą będę zarządzać, jakie mniej więcej są tam problemy. Jest dużo do zrobienia, przede wszystkim w obszarze inwestycyjnym, który jest mi bardzo dobrze znany – dodaje.
Nowo mianowana szefowa przewozowej spółki zapewnia, że nad propozycją Dutkiewicza długo się nie zastanawiała. – Nie jest to pierwsze takie wyzwanie. Pierwszym była praca w Banku Światowym, gdzie po powodzi, w bardzo trudnej sytuacji, nadzorowałem odbudowę około 200 gmin i powiatów. Potem przyszła praca przy bardzo dużych projektach infrastrukturalnych z Funduszu Spójności. Zawsze były to jakieś prace pionierskie – podkreśla Jolanta Szczepańska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze