Obfite opady śniegu sparaliżowały wrocławskie ulice, ale nie lotnisko. Tamtejsze służby regularnie odśnieżają pasy startowe dzięki czemu samoloty ze stolicy Dolnego Śląska startują bez problemów.
Pracownicy lotniska mają za zadanie utrzymanie czarnej nawierzchni na odcinku o długość 2,5 km i szerokość 60 m. Do dyspozycji przygotowane są cztery zestawy do odśnieżania, każdy składający się z pługu i oczyszczarki lotniskowej.
– Pojedyncza maszyna jest w stanie odśnieżać jednorazowo pas o szerokości 3,5 metra – mówi Tomasz Skóra, z Portu Lotniczego Wrocław.
Dzięki temu oczyszczenie pasa zajmuje ekipie około 20 minut.
Sporym udogodnieniem jest także rotor, będący na wyposażeniu służb lotniska. To pług wirnikowy, który odrzuca zepchnięty przez pługi śnieg na odległość 60 metrów, dzięki czemu po bokach pasa nie tworzą się zaspy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze