Reklama

Od kwietnia: parkowanie na Urbancard, a bilet z numerem rejestracyjnym

02/02/2012 00:00

Niecałe trzy miesiące zostały do wielkiej zmiany zasad parkowania na wrocławskich ulicach. Już 26 kwietnia przestaną działać elektroniczne karty płatnicze, których w tej chwili można używać do opłacania postoju. To jednak nie wszystko co się zmieni: kupując bilet trzeba będzie także wpisać numer tablic rejestracyjnych waszego samochodu.

To wszystko to efekt zmiany operatora systemu parkowania. Nowa firma do 26 kwietnia, kiedy jej system zacznie działać, musi postawić na ulicach ok. 180 nowych parkomatów.



– Staną one najczęściej tuż obok tych, które już są na ulicach. Więc przez jakiś czas na chodnikach będą po dwie maszyny, żeby płynnie przeprowadzić zmianę systemu – tłumaczy Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.



W związku z tymi zmianami ZDiUM apeluje do kierowców, którzy za parkowanie płacą przy pomocy kary elektronicznej: nie ładujcie na nie zbyt wysokich kwot.




Nowe maszyny będą obsługiwać karty elektroniczne Urbancard, te same, na których są bilety na autobusy i tramwaje oraz pozwalają wypożyczyć miejskie rowery. Właśnie dlatego ZDiUM namawia kierowców, by nie ładowali zbyt dużych kwot na obecnie używane karty, gdyż w kwietniu będą sobie wyrabiali Urbancard. Posiadaczom starych kart elektronicznych kaucję i pieniądze zostaną zwrócone, ale trochę potrwa.



Druga zmiana kierowców ucieszy mniej. Do tej pory kupowaliśmy bilet czasowy, np. na godzinę i nikogo nie interesowało, co z tym biletem robiliśmy. Teoretycznie można więc było po 25 minutach, jeśli już załatwiliśmy to, co mieliśmy do załatwienia, odstąpić bilet parkingowy komuś innemu.



– Teraz przy zakupie będzie trzeba wbić numer rejestracyjny pojazdu, co oznacza, że bilet będzie ważny tylko na ten samochód, którego numer będzie widniał na bilecie – mówi Ewa Mazur.



Dlaczego tak? ZDiUM tłumaczy, że w ten sposób chce walczyć z nadużyciami. Zdarzać się miały sytuacje, w których na osiem aut zaparkowanych przed danym przedsiębiorstwem bilety parkingowe kupowała połowa. A potem ci kierowcy, którzy dostawali mandaty, odwoływali się od nich twierdząc, że mieli bilety tyle, że zapomnieli ich zostawić w aucie. I nikt nie był w stanie udowodnić, że dostali te bilety od kogoś innego. Zmiana ma uszczelnić system.
beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości