Rajcy z opozycji zamierzają złożyć wniosek o przeprowadzenie we Wrocławiu referendum lokalnego. Chcą, by mieszkańcy naszego miasta wypowiedzieli się m.in. w sprawie budowy linii tramwajowych na Psie Pole i Nowy Dwór, organizacji Igrzysk Sportów Nieolimpijskich czy prywatyzacji spółek miejskich. - To sprawy istotne praktycznie dla wszystkich wrocławian - mówią radni.
Radni opozycyjnych klubów we wrocławskiej radzie miejskiej: Prawa i Sprawiedliwości, Bezpartyjnych Samorządowców i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wspierani przez byłego kandydata na prezydenta Wrocławia Waldemara Bednarza, stworzyli grupę inicjatywną przygotowującą referendum lokalne.
- Proponujemy zapytanie mieszkańców jesienią 2015 roku o kilka podstawowych, najważniejszych naszym zdaniem spraw - tłumaczy Mirosława Stachowiak-Różecka z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Opozycyjni radni zaproponowali cztery pytania:
1. Czy jesteś za budową tramwaju na Psie Pole, Nowy Dwór i Jagodno?
2. Czy jesteś za rezygnacją z organizacji Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku we Wrocławiu?
3. Czy jesteś za stworzeniem ogólnodostępnego rejestru wszystkich umów zawieranych przez gminę Wrocław i spółki z udziałem gminy Wrocław z podmiotami zewnętrznymi?
4. Czy gmina Wrocław powinna sprywatyzować spółki miejskie MPK i MPWiK, które świadczą usługi komunalne?
- Zaproponowaliśmy takie przestrzenie problemowe, które są istotne praktycznie dla każdego z wrocławian - podkreśla radny Sebastian Lorenc.
Za około 2-3 tygodnie radni chcą złożyć u prezydenta Wrocławia wniosek o przeprowadzenie referendum.
- Liczymy, że podpiszą się pod nim także przedstawiciele rad osiedli, stowarzyszeń i ruchów miejskich - dodaje Mirosława Stachowiak-Różecka.
Później będzie czas na zbieranie podpisów pod wnioskiem - aby do referendum doszło, inicjatywę w ciągu 60 dni od złożenia wniosku musi poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Wrocławia, czyli około 50 tysięcy osób.
Gdy uda się zebrać odpowiednią liczbę podpisów, wniosek trafi pod obrady rady miejskiej.
- Jeżeli wniosek będzie poprawny pod względem formalnym, referendum będzie musiało się odbyć - tłumaczy Marcin Krzyżanowski z klubu PiS.
Na przeprowadzenie referendum miasto będzie miało 50 dni od opublikowania stosownej uchwały rady miejskiej. A aby jego wyniki były ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 30 procent osób uprawnionych do głosowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze