Reklama

Ostateczna kolorystyka Dworca Głównego: pomarańczowy z ochrą

20/04/2011 00:00

NCS S2050-Y30R to katalogowa nazwa koloru, który będzie dominował na elewacji odnowionego Dworca Głównego we Wrocławiu. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że ten ostateczny kolor, pomarańczowy z ochrą, może być szokujący, ale według badań taki właśnie był pierwszy Dworzec Główny i wrocławianie się do tego przyzwyczają – mówi prof. Janusz Dobesz z Instytutu Historii Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej.

- Wprawdzie początkowo plany były inne, ale w świetle wyników badań, które były zaskakujące dla nas wszystkich, projektanci za zgodą konserwatora, po konsultacjach z naukowcami zdecydowali przywrócić pierwotną, bardzo intensywną kolorystykę Dworca Głównego – mówi Katarzyna Hawrylak – Brzezowska, miejski konserwator zabytków.






Remontując zabytek trzeba uzyskać od konserwatorów zgodę na każdy detal prac, także na kolor, w który inwestor planuje pomalować budynek. W praktyce wygląda to tak, że to konserwator wskazuje barwę – jedną z tych, które uda mu się ustalić. Konserwatorzy opierają się na badaniach stratygraficznych (ustalają one warstwy farby, których pozostałości udaje się znaleźć na ścianach) i wybierają najstarszy kolor.



W przypadku Dworca Głównego nie było to jednak takie proste, bo to co dziś znamy, nie powstało od razu. Najpierw w latach 1855 – 57 powstała część neogotycka. Ale po 50 latach okazało się, że ten budynek jest za mały – i postanowiono go rozbudować.

Przebudowa trwała od 1899 do 1904: w miejscu pierwszej hali wzniesiono nową, zachowaną do dziś. Zlikwidowano stare tory, zbudowano pięć nowych peronów - cztery z nich nakryła ogromna, przeszklona hala o stalowej konstrukcji. Całość była gotowa w 1905 roku – a końcem remontu było malowanie.



Decydując się jak odrestaurować Dworzec Główny wybrano początkowo właśnie 1905 rok, kiedy to po raz pierwszy stanął cały gmach.

- Początkowo podeszliśmy do kolorystyki bardzo ostrożnie i wskazaliśmy stonowane barwy. Jednak w świetle badań, a te na pełną skalę można było przeprowadzić dopiero podczas remontu, okazało się, że początkowo obiekt miał bardzo intensywne barwy. Dlatego zdecydowaliśmy się zmienić nasz projekt, schować własne ego, żeby oddać to, jak wyglądał on oryginalnie – tłumaczy architekt, Rafał Zelent, z Grupy 5, która projektowała przebudowę dworca. - Części dobudowywane później będą miały swoje barwy (hala kas będzie w jasnym odcieniu szarozielonego – przypis red.), żeby oddać to, jak kompleks dworca się powiększał – dodaje.



Zdecydowanie największym szokiem dla wrocławian będzie intensywność kolorystyki elewacji dworca.

- W czasie, w którym budowano ten obiekt w Europie panował eklektyzm i na całym kontynencie królowały intensywne barwy. Miasta były kolorowe, podobnie jak to miało miejsce w starożytności. Przyzwyczailiśmy się do tego, że starożytne budowle są białe, ale straciły one swoje intensywne kolory razem z barwnikami i to dobrze, że ten neogotycki Dworzec, największy taki obiekt zachowany na świecie odzyska swoje pierwotne kolory – uważa prof. Janusz Dobesz z Instytutu Historii Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości