Z remisu w Gdańsku żadna z drużyn nie mogła być zadowolona. Bliżej wygranej był Śląsk, ale Lechia miała więcej sytuacji. Świetnie we wrocławskiej bramce spisywał się Marian Kelemen. Docenił to również trener gdańszczan - Paweł Janas.
Paweł Janas (trener Lechii Gdańsk): Chciałbym podziękować moim zawodnikom za walkę i grę do końca. Przegrywając 0:1 do końca starali się zdobyć bramkę. Na pewno kosztowało ich to sporo sił i zdrowia, bo cały czas atakowaliśmy i trzeba było również uważać na kontry. Szkoda, że z takich czystych sytuacji, jakie miał Bajić czy Wilk nic dla nas nie wpadło. Takie sytuacje trzeba wykorzystywać. Ale muszę przyznać, że Marian Kelemen bronił dzisiaj wspaniale. Teraz zostały nam trzy mecze, bardzo ciężkie, ale myślę, że jak w każdym spotkaniu będziemy podchodzili z taką ambicją i wolą walki, to utrzymamy Lechię w ekstraklasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze