Reklama

Pijany kierowca: nie jechałem daleko, co mogło się stać?

18/02/2012 00:00

Bez dokumentów, bez świateł, bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, po stłuczce i rozmawiając przez telefon komórkowy. Tak podróżował jeden z mieszkańców Wrocławia po mieście. Na dodatek był pijany.

Wrocławscy policjanci w czwartek wieczorem na placu Grunwaldzkim zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którego kierowca jechał bez świateł mijania, bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i rozmawiał przez telefon komórkowy.



Podczas sprawdzania okazało się, że 32 - latek jest nietrzeźwy i nie posiada przy sobie żadnych dokumentów. Pojazd miał również uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji.




– Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że nie jechał daleko, więc „co się mogło stać?”. Zatrzymany z uwagi na stan, w którym się znajdował, trafił do izby wytrzeźwień – informuje Kamil Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.



Pojazd, którym się poruszał odholowano na parking strzeżony. Mężczyzna usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za wykroczenia drogowe, które popełnił. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości