Marek Gancarczyk zostanie we Wrocławiu do 2012 roku.
Marek Gancarczyk poszedł w ślady swojego kolegi z zespołu - Łukasza Madeja i przedłużył kontrakt z zespołem z Oporowskiej do czerwca 2012 roku. Tak o swojej sytuacji mówi sam zainteresowany:
- Bardzo się cieszę, że dłużej zostanę we Wrocławiu. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ciężkie. Wszystko przez poważną kontuzję, którą odniosłem jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Na szczęście trener i prezes cały czas mnie zapewniali, że mimo kontuzji i kończącego się kontraktu nadal widzą mnie w Śląsku.
Piłkarz do wrocławskiej drużyny trafił przed trzema laty a w swoich dotychczasowych 58. występach w ekipie z Oporowskiej zawodnik zdobył 9 goli. Dotychczas nie było pewne czy Śląsk przedłuży umowę z Gancarczykiem, tak o całej sprawie mówił jeszcze kilka dni temu prezes klubu - Piotr Waśniewski:
- Sprawę z Markiem można przedstawić zero-jedynkowo. Wszystko jest już niemal ustalone z samym piłkarzem i chodzi teraz tylko o decyzję rady nadzorczej klubu. Nazwisko Marka pojawia się w kontekście afery korupcyjnej i w związku z tym klub musi przeanalizować zaistniałą obecnie sytuację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze