Wrocławianie po raz kolejny nie potrafią zwyciężyć w spotkaniu ligowym.
Trzy zdobyte punkty w pięciu rozegranych spotkaniach - takim bilansem legitymują się obecnie zawodnicy Śląska Wrocław. Ostatni mecz z Koroną Kielce był kolejnym pojedynkiem, w którym wrocławianie nie potrafili odnieść zwycięstwa.
Martwi fakt, że nadchodzące spotkania zespół ryszarda Tarasiewicza rozegra zzespołami z górnej części tabeli co przy obecnej dyspozycji piłkarzy z Oporowskiej nie zwiastuje zwycięstw. Mecz z Koroną Kielce rozpoczął się od prowadzenia gości, dla których bramkę w 26 minucie spotkania zdobył Pavol Stano.
Autorem trafienia dla wrocławian był natomiast juz po raz kolejny Piotr Celeban, który po raz kolejny tej wiosny wyręczył swoich kolegów z ofensywy. W tabeli wiosennej wrocławski zespół zajmuje ostanie miejsce. Tak o wyniku spotkania mówi bramkarz Śląska, Marian Kelemen:
- Remis to sprawiedliwy wynik. Walczyliśmy o trzy punkty, ale niestety, nie udało się. Oba zespoły miały swoje szanse bramkowe i gdyby uśmiechnęło się do nich szczęście, mogły pokusić się o wygraną. Szkoda, że mając przewagę jednego zawodnika nie udało nam się strzelić kolejnej bramki. To mogłoby dać nam wygraną. Nie ma co rozpamiętywać, przed nami kolejny mecz i na tym trzeba się koncentrować.
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:1 (0:1)
Śląsk: Kelemen – Szewczuk, Celeban, Pawelec, Wołczek, Madej, Sztylka, Ćwielong (82. Ulatowski), Łukasiewicz, Mila, Sotirović
Korona: Małkowski – Jędrzejczyk, Hernani, Stano, Mijailović, Sobolewski, Wilk, Vuković, Lech (40. Markiewicz), Kaczmarek, Tataj (46. Zieliński, 80. Kiełb)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze