Ewentualne zwycięstwo w spotkaniu z Polonią pozwoli piłkarzom Śląska na zakończenie roku w dobrych nastrojach.
W kończącym tegoroczne zmagania piłkarskie spotkaniu Ślask Wrocław zmierzy się już w sobote z Polonią Warszawa. Tak zapowiada spotkanie z Czarnymi Koszulami piłkarz WKS-u Antoni Łukasiewicz:
– To będzie dla mnie szczególny mecz – mówi Łukasiewicz. – Polonii jeszcze w lidze nie pokonałem i chciałbym w końcu to zrobić – zdradza plany wobec swojego macierzystego klubu zawodnik Śląska.
W składzie gospodarzy zabraknie pauzującego za kartki Tadeusza Sochy natomiast z tego samego powodu na boisku przy ulicy Oporowskiej nie zobaczymy piłkarza Polonii Marka Saganowskiego, który w spotkaniu z Koroną Kielce został ukarany czwartą żółtą kartką w tym sezonie.
Trener gości Jose Bakero nadal musi sobie radzić bez Tomasza Jodłowca, który długo dochodzi do siebie po przebytej kontuzji. Z urazami w szeregach wrocławian nadal zmagają się Jarosław Fojut, Marek Gancarczyk i Vuk Sotirović. Arbitrem sobotniego meczu będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy.
W ostatnim starciu pomiędzy tymi zespołami przy ul. Oporowskiej goście zwyciężyli 1:0 po bramce Łukasza Trałki. W spotkaniu tym rzutu karnego nie wykorzystał Przemysław Łudziński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze