Reklama

Piłkarze Śląska wrócili do treningów

13/06/2011 00:00

Dwa tygodnie urlopu i powrót treningowego rytmu - w poniedziałek piłkarze Śląska Wrocław rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu Ekstraklasy, a także do walki w Lidze Europejskiej. Jeszcze bez nowych piłkarzy, bo nad transferami cały czas pracują klubowi działacze.

Zespół trenera Oresta Lenczyka, który zresztą nowej umowy ciągle nie podpisał, ale w klubie ma zostać, na boisku treningowym przy Oporowskiej stawił się w poniedziałek późnym popołudniem. Na pierwszych przed nowym sezonem zajęciach pojawiło się trzynastu piłkarzy. Zabrakło leczących kontuzje Jarosława Fojuta, Łukasza Gikiewicza, Przemysława Kaźmierczaka i Mariusza Pawelca. Inny solidnie poturbowany w końcówce sezonu piłkarz, Antoni Łukasiewicz, do treningów ma wrócić już za kilka dni. W poniedziałek na Oporowskiej nie było też Piotra Ćwielonga, Cristiana Diaza, Amira Spahicia, Dariusza Sztylki i Mariana Kelemena. Im trener Lenczyk pozwolił wrócić z urlopów nieco później.



Na własnych obiektach wrocławianie trenować mają do czwartku.

- Będziemy ćwiczyć raz dziennie na bocznym boisku przy Oporowskiej. Będą to typowe treningi wprowadzające, podczas których będziemy chcieli się dobrze przyjrzeć piłkarzom i przyzwyczaić ich do wysiłku po okresie urlopowym - mówi Marek Wleciałowski, drugi trener wrocławskiej jedenastki.


W piątek piłkarze Śląska wyruszą zaś do Spały, gdzie - podobnie jak w zimie - przez prawie dwa tygodnie czeka ich szlifowanie formy i kondycji.



Na giełdzie transferowej aż huczy od nazwisk piłkarzy, którzy w lecie mogą wzmocnić Śląsk Wrocław. Trwa trzeci już odcinek telenoweli pt. “Śląsk próbuje pozyskać Mateusza Cetnarskiego z GKS Bełchatów”. Działacze klubu próbowali w zimie, próbowali też rok temu. W przerwie zimowej było całkiem blisko, ale sam piłkarz w ostatniej chwili wrocławską ofertę odrzucił. Teraz młodego pomocnika mogą go skusić europejskie puchary i gra pod okiem Oresta Lenczyka, którego zna jeszcze czasów, gdy ten prowadził właśnie tamtejszy GKS. Może się też zdarzyć, że do Wrocławia trafi solidny bełchatowski zaciąg. Bo trener Lenczyk widziałby miejsce w składzie Śląska dla napastnika Dawida Nowaka i ex-bełchatowianina, ostatnio grającego w Polonii Warszawa, Dariusza Pietrasiaka. Listę potencjalnych nowych zawodników wrocławskiej drużyny zamyka Emil Noll, w poprzednim sezonie lewy obrońca zdegradowanej Arki Gdynia.



Pogłoski pogłoskami, ale najpierw na koncie Śląska muszą się pojawić pieniądze na transfery. W tej sprawie zaś muszą najpierw porozumieć się właściciele klubu - gmina Wrocław i magnat medialny, Zygmunt Solorz - Żak. I choć działacze Śląska zapewniają, że nie będzie z tym problemu, to nowych zawodników nie sposób pozyskać za dobre słowo prezesa. Trener Wleciałowski, pytany o to, kiedy do drużyny mogą dołączyć nowi piłkarze, jest umiarkowanym optymistą:



- Niewykluczone, że w tym czasie dołączą do nas nowi zawodnicy. Ale o szczegółach będziemy mogli dopiero porozmawiać wtedy, gdy zapadną konkretne i wiążące decyzje.
Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości