W połowie w sobotni wieczór wypełniła się wrocławska Hala Stulecia. Z koncertem wystąpił tu Piotr Rubik, który zaśpiewał nawet jeden z utworów wspólnie ze swoją córką Helenką.
W wietrzne i zimne sobotnie popołudnie od godziny 17 w stronę Hali Stulecia ciągnęły sznury samochodów. Okoliczne parkingi wypełnione były samochodami po brzegi. Chętni do obejrzenia i wysłuchania koncertu na żywo przyjechali nie tylko z Wrocławia, ale także ze Słowacji, Czech i Niemiec.
Koncert, oprócz dwupłytowego albumu kompozytora, promował ogólnopolską akcję budowy kliniki Przylądek Nadziei dla dzieci chorych na raka, prowadzoną przez wrocławską Fundację „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Przed i po koncercie zbierane były datki na ten cel. Po godzinie 18, kiedy muzycy i chór zajęli swoje miejsca, na scenę wyszła prezes zarządu fundacji, Agnieszka Aleksandrowicz, po przywitaniu specjalnych odczytała list dziękczynny od prezydenta Rafała Dutkiewicza i podziękowała Piotrowi Rubikowi za czynne wspieranie fundacji.
O godz. 18.25 na scenę wyszedł sam maestro - Piotr Rubik został powitany wrzawą i gorącymi oklaskami ze strony widowni. Rozpoczął się koncert trwający 1,5 godziny. Zaczęto utworem „Opisanie Świata”. Piosenki poprzedzane były przepiękną narracją Kuby Wieczorka, który opisywał każdy utwór krótką przypowieścią o zwyczajach miłosnych z dalekich krajów. Siódma piosenka wykonana została wraz z córką Helenką, co wywołało wzruszenie wśród publiczności.
Po wykonaniu ostatniego utworu, owacji na stojąco, podziękowaniom kompozytora i po wystąpieniu autora tekstów piosenek Zbigniewa Książka, na prośbę publiczności wykonano jeszcze 3 bisy. Utwór autorskiego duetu Książek&Rubik „Niech mówią, że to nie jest miłość” zakończył ten koncertowy wieczór o 20.30.
Podekscytowana publiczność długo jeszcze oblegała solistów i samego kompozytora, aby otrzymać autografy albo zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z artystami. W koncercie brała udział 20-sto osobowa orkiestra Filharmonii Dolnośląskiej z Jeleniej Góry, 5- cio osobowa sekcja rytmiczna, 25-cio osobowy Wrocławski Chór Akademicki, 5-ciu solistów: Zofia Nowakowska, Marta Moszczyńska, Ewa Prus, Michał Gasz, Grzegorz Wilk oraz sam Piotr Rubik nie tylko w roli dyrygenta, ale też wokalisty i pianisty wraz ze swoją córeczką Helenką.
Na koncercie można było kupić najnowszą płytę – album, która nosi taki sam tytuł jak książka Marco Polo – „Opisanie świata”. To właśnie przemyślenia tego słynnego wenecjanina zainspirowały Piotra Rubika i Zbigniewa Książka do ich nowego, wspólnego projektu o miłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze