Troje prezesów wrocławskich spółek dostało po ponad 10 tys. zł. nagrody za pracę w 2009 roku. Jedynie Maciej Chorowski z Wrocławskiego Parku Technologicznego wypracował zysk.
O sprawie napisał „Fakt”. Oprócz Chorowskiego nagrody dostali także Hana Cervinkowa, szefowa Hali Stulecia oraz Dariusz Ostrowski, który zarządza Agencją Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Ich spółki nie przyniosły miastu dochodu, ale urzędnicy magistratu i tak twierdzą, że nagrody prezesom się należały.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze