Reklama

Po ciuchy jeździmy do Futury i Pasażu, na obiad do Sky Tower i Magnolii [RAPORT]

03/12/2014 00:00

Niemal połowa wrocławian odwiedza galerie handlowe, by kupić ubrania, a prawie 1/3 z góry wie, w którym konkretnie sklepie zrobi zakupy. W poszukiwaniu odzieży najczęściej jeździmy do Futury Park i Pasażu Grunwaldzkiego, natomiast gdy chcemy zjeść obiad albo kolację, wybieramy Sky Tower bądź Magnolia Park.

Jak wynika z badań wrocławskiego rynku galerii handlowych, przeprowadzonych przez firmę Wills Integrated, 49 procent klientów odwiedza galerie handlowe, by kupić ubrania. Z tego 31 proc. z góry wie, w którym dokładnie sklepie zrobi zakupy odzieżowe, a 18 proc. zamierza szukać ubrań w różnych sklepach.


 


Dla 12 procent wrocławian nadrzędnym celem podczas wizyt w centrach handlowych są zakupy na specjalne okazje, czyli np. święta czy urodziny. Tyle samo osób odwiedza wrocławskie galerie, by zjeść lunch lub wypić kawę, a zaledwie 7 procent jedzie do centrum handlowego na obiad lub kolację. Z kolei 9 proc. osób robi tam głównie zakupy spożywcze.

Reklama

 


- Pomimo tego, że galerie handlowe próbują stać się częścią „trzeciego miejsca”(the third place), czyli miejscem oddzielającym dom (czyli first place) od pracy (second place) i przyciągać klientów szerokim spektrum usług, to połowa klientów wciąż odwiedza je przede wszystkim po to, by kupić ubrania. Co więcej znaczna część z nas już przed wejściem do środka z góry wie, w którym sklepie zrobi zakupy - komentuje Wiktor Pastucha z Wills Integrated.


 

 


Autorzy raportu podkreślają, że w badaniu zapytano o główny cel odwiedzin. Nie oznacza to więc, że osoby robiące zakupy odzieżowe, nie kupują przy okazji upominków, prezentów albo nie idą do kina, a galerie nie powinny przyciągać klientów dodatkowymi usługami i atrakcjami.

Reklama

 


Badacze tłumaczą, że dzięki szerszej ofercie mamy zdecydowanie więcej powodów, żeby odwiedzić właśnie to, a nie inne centrum, co przynosi korzyści obu stronom: klienci oszczędzają czas, a centra handlowe zwiększają ruch.


 


- Potwierdzają to wyniki badań, z których wynika, że na jednym biegunie są takie galerie, które klienci odwiedzają praktycznie tylko w jednym celu i są to właśnie zakupy odzieżowe, a na drugim galerie najbardziej uniwersalne, do których przychodzimy by załatwić wiele spraw − dodaje Wiktor Pastucha.

Reklama

 


Po ciuchy do Futury i Pasażu, na obiad do Sky Tower i Magnolii


 


Autorzy raportu sprawdzili też, które wrocławskie galerie są najczęściej odwiedzane w konkretnych celach.


 


I tak okazuje się, że w poszukiwaniu odzieży najczęściej jeździmy do Futury Park (aż 68% respondentów) i Pasażu Grunwaldzkiego (61%), natomiast najrzadziej do Sky Tower (15%) i Parku Handlowego Bielany (10%).


 


Co czwarty klient Arkad Wrocławskich i co piąty Galerii Dominikańskiej przychodzi, by zjeść niewielki posiłek lub wypić kawę, natomiast duży posiłek (typu obiad czy kolacja) oraz zakupy spożywcze są najczęściej głównym celem klientów Sky Tower (10% i 16%) i Magnolii Park (9% i 13%). Z kolei najwięcej klientów, bo aż 22% robi „zakupy na specjalne okazje” w Parku Handlowym Bielany, przy czym 70% z nich odwiedza w tym celu Ikeę.

Reklama

 


Badania, na podstawie których przygotowano raport, przeprowadzone zostały w sierpniu. Przedmiotem analizy było osiem największych centrów handlowych we Wrocławiu: Pasaż Grunwaldzki, Magnolia Park, Futura Park, Galeria Handlowa Sky Tower, Arkady Wrocławskie, Renoma, Bielany Park Handlowy i Galeria Dominikańska.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości