Zastanawialiście się po co na naszych przystankach, w odległości kilku metrów od siebie stoją srebrno-niebieskie i żółto-czerwone automaty biletowe? Te pierwsze jeszcze nie uruchomione, a te drugie w najlepszym przypadku ledwo działające, a w najgorszym regularnie okradane? To nie błąd. To wolno postępująca reforma.
Żółto-czerwone automaty to stopniowo wycofywane stare maszyny Merony, albo nie działające, albo z upodobaniem obrabiane.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze