Choć niewielu zdaje sobie z tego sprawę, mijający 2011 rok był dla Wrocławia najlepszym od ładnych kilku lat. Wygraliśmy starania o Europejską Stolicę Kultury, zobaczyliśmy inaugurację stadionu, pełną wysokość Sky Towera i przejechaliśmy się obwodnicą. I nawet fakt, że stadion do dziś nie jest gotów, obok niego zieje dziura tego nie zburzą.
Jaki był mijający rok dla Wrocławia? Świetny. Jeden z lepszych w historii. Po raz pierwszy od lat wygraliśmy coś sami - bo inaczej niż Euro, które załatwili nam Ukraińcy (plus medialna akcja, żeby piłkarze grali u nas a nie w Krakowie) - Europejska Stolica Kultury to sukces wrocławski. I nawet jeśli dziennikarzom z Górnego Śląska czy ludziom kultury z Lublina się to nie podobało, to naprawdę nam wyszło. I zawdzięczamy to tylko sobie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze