22 osoby ranne, poważnie uszkodzone tramwaje, zablokowane dwie ulice i olbrzymie utrudnienia w ruchu - to bilans wypadku, do jakiego doszło w piątkowe przedpołudnie na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Piastowskiej we Wrocławiu. Czołowo zderzyły się tam dwa tramwaje komunikacji miejskiej. MPK powołało już komisję do zbadania okoliczności wypadku, a sprawą zajmie się prokuratura.
Do wypadku doszło kilka minut po godz. 11, na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej i Sienkiewicza. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie zadziałała tam zwrotnica i tramwaje linii 0L oraz 0P, zamiast się minąć zderzyły się czołowo.
>Zobacz zdjęcia z miejsca wypadku
Wiadomo, że jedna osoba została poważnie ranna. Niektórzy pasażerowie mieli powybijane zęby, otarcia od uderzenia twarzą czy krtanią w oparcia z przodu. Jedna z osób złamała nogę, inna rękę. Było też sporo krwi. W sobotnie południe cztery osoby nadal przebywały w szpitalach pod okiem lekarzy.
– Bilans wypadku to 25 osób rannych, które zostały przewiezione już przez pogotowie ratunkowe do wrocławskich szpitali. Większość z poszkodowanych nie ma poważnych obrażeń, ale niektórzy skarżyli się na potłuczenia, ból i urazy kręgosłupa. Nikomu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo utraty życia – relacjonuje Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka MPK.
Tramwaj linii 0L, jadący ulicą Piastowską od strony Pasażu Grunwaldzkiego miał dalej pojechać prosto w stronę skrzyżowania z ulicą Nowowiejska. Najprawdopodobniej na krzyżówce z ulicą Sienkiewicza nie zadziałała jednak zwrotnica albo błąd popełniła motornicza i pojazd uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka w kierunku ronda Reagana wóz linii 0P.
– Tramwajami kierowały kobiety. Obie motorniczy wyszły z kabin o własnych siłach. Obecnie są jednak w szoku i nie ma możliwości spokojnego porozumienia się z nimi, co do okoliczności i przebiegu wypadku – dodaje Agnieszka Korzeniowska.
Z relacji świadków wynika, że tramwaje, które miały się minąć, zderzyły się z impetem, gdy jeden z nich nagle skręcił w lewo. Świadkowie podają też, że chwilę wcześniej ulicą Piastowską jechał tramwaj turystyczny, który skręcił w lewo w ulicę Sienkiewicza. Pierwsze służby na miejscu pojawiły się niecałe 3 minuty po wezwaniu. Lekarze pogotowia ratunkowego musieli opatrywać niektórych rannych wewnątrz tramwajów. Inni zdołali wydostać się z wozów o własnych siłach.
Jak podaje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, linie 9, 17, 0L, 0P i 1 o godzinie 13.40 wróciły na swoje stałe trasy w rejonie ul. Sienkiewicza.
Spółka MPK powołała już komisję do zbadania okoliczności tego zdarzenia.
- Z uwagi na to, iż w wypadku ucierpiało więcej niż 9 osób, sprawą tą zajmie się prokuratura. Wszelkie materiały związane ze zdarzeniem i wnioski komisji badającej sprawę w MPK, zostaną w pierwszej kolejności przekazane prokuraturze, która to ostatecznie ustali przyczyny zdarzenia. W związku z tym MPK nie może i nie będzie wypowiadać się na temat przyczyn wypadku do czasu przedstawienia przez prokuraturę jej oficjalnego stanowiska w tej sprawie. MPK pragnie przekazać wszystkim poszkodowanym w wypadku życzenia szybkiego powrotu do zdrowia - podkreśla Agnieszka Korzeniowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze