Przez zwały śniegu i źle zaparkowane samochody strażacy nie mogli rozłożyć pod budynkiem 55-metrowej drabiny. Akcje rozpoczęli dopiero, gdy na klatce schodowej umiejscowiono drugą.
Już podczas gaszenia pożaru, z palącego się mieszkania policjanci wynieśli i przekazali pod opiekę pogotowia trzy kobiety, w tym jedną, która nie miała siły chodzić.
Z mieszkania znajdującego się w pobliżu pożaru funkcjonariusze usłyszeli krzyki osób wzywających pomocy. Nie mogli otworzyć drzwi, więc je wyważyli i weszli do zadymionego pomieszczenia, skąd ewakuowali małżeństwo z 6-miesięcznym dzieckiem.
Do zamkniętych mieszkań strażacy dostawali się siłą, aby sprawdzić, czy w środku na pewno nikogo nie ma.
W sumie ewakuowano 16 osób, a do szpitali trafiło w sumie 5 mieszkańców.
Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 2.30. Wzięło w niej udział siedem zastępów straży pożarnej, policjanci z Wydziału Wywiadowczego i Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu i z Komisariatu Policji Wrocław Krzyki oraz załogi Pogotowia Ratunkowego.