Reklama

Prezydent unieważnił przetarg na najem Piwnicy Świdnickiej. Zwycięzca zapowiada odwołanie

08/02/2013 00:00

W piątek Rafał Dutkiewicz unieważnił przetarg na wynajem Piwnicy Świdnickiej. Urzędnicy tłumaczą, że to zbyt ważne miejsce, by mogły pojawiać się wątpliwości co do wyboru nowego najemcy. - Nie mam sobie nic do zarzucenia - ripostuje zwycięzca pierwszego postępowania i zapowiada odwołanie od decyzji prezydenta Wrocławia.

Przypomnijmy, pierwszy przetarg na najem Piwnicy Świdnickiej wygrała spółka FMK.

- Zwycięska oferta uzyskała łącznie najwyższą liczbę punktów 78,57 pkt i spełniła wymogi wynajmującego określone w ogłoszeniu i regulaminie przetargu. Oferent ma duże doświadczenie w prowadzeniu działalności gastronomicznej, logistycznej i kulturalnej, a do oferty załączone są referencje potwierdzające wysoki poziom świadczonych usług - tłumaczyła Anna Bytońska z magistratu.

Spółka Filipa Majchrowskiego zaproponowała czynsz w wysokości 42 tysięcy złotych miesięcznie. Inni uczestnicy przetargu proponowali więcej, ale to właśnie oferta FMK najbardziej przypadła urzędnikom do gustu.

Po ogłoszeniu wyników postępowania, we wrocławskich mediach pojawiły się jednak głosy, że przetarg został ustawiony - protestowali inni oferenci, a także restauratorzy ze stowarzyszenia "Nasz Rynek". Magistrat ugiął się pod presją - w piątek 8 lutego decyzją prezydenta Rafała Dutkiewicza przetarg unieważniono.

Urzędnicy podkreślają, że rozstrzygnięty w styczniu przetarg z formalnego punktu widzenia, co potwierdzono wewnętrzną kontrolą, przeprowadzony był prawidłowo, wzbudził natomiast nieuzasadnione wątpliwości przegranych, mediów i różnych środowisk.

- To zaczęło tworzyć niezwykle negatywną atmosferę wokół restauracji, co z pewnością nie sprzyjałoby rozpoczęciu działalności w tym miejscu nowemu najemcy. Decyzja prezydenta i nowy przetarg powinny przeciąć bezpodstawne oskarżenia, oczyścić atmosferę i pozwolić najemcy wyłonionemu w nowym przetargu rozpocząć działalność w pozytywnym klimacie, tak ważnym dla tego miejsca - tak decyzję prezydenta tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej w magistracie.

Zupełnie inne zdanie ma na ten temat zwycięzca pierwszego postępowania.

- Nie zgadzam się z decyzją Pana Prezydenta. Na pewno odwołam się od decyzji o unieważnieniu przetargu. Uważam, że jest ona bezpodstawna, moi prawnicy już analizują całą sytuację - mówi Filip Majchrowski.

Prezes spółki FMK odpiera też zarzuty, jakoby pierwszy przetarg został rozstrzygnięty nieuczciwie.

- Przetarg nie był ustawiony, nie mam sobie nic do zarzucenia. Trzy dni temu moi prawnicy wystosowali do pana Piotra Zająca (jednego z oferentów w przetargu na najem Piwnicy Świdnickiej - przyp. red.) pismo z treścią przeprosin, które powinien opublikować w ciągu siedmiu dni. Jeśli tego nie zrobi, podejmę odpowiednie kroki prawne - zapowiada Filip Majchrowski.

W sumie w pierwszym przetargu wzięło udział pięć podmiotów. Przy wyborze nowego najemcy komisja przetargowa brała pod uwagę wysokość czynszu, proponowany program gastronomiczny z uwzględnieniem kuchni wrocławskiej, koncepcję wraz ze sposobem realizacji promocji wyrobów regionalnych oraz ocenę proponowanej funkcji wystawienniczej lokalu jako promocji środowisk artystycznych.

Póki co nie wiadomo, kiedy ponowne postępowanie mogłoby się odbyć. Zmienić ma się komisja przetargowa oceniająca oferty.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości