Tylko tysiąc, a nie jak zapowiadano osiem tysięcy osób przyszło na manifestację przeciwko podpisanej przez rząd umowie ACTA. Demonstranci przeszli spod Hali Stulecia, przez pl. Grunwaldzki i pl. Dominikański aż do Rynku. Obyło się bez incydentów.
Około 17.15 tłum ruszył spod Iglicy, a po niecałych 30 minutach dotarł do mostu Grunwaldzkiego. Stamtąd protestujący przeszli pod Urząd Wojewódzki, gdzie próbowali okrzykami wywołać wojewodę Marka Skorupę. Po kilku minutach demonstranci udali się w stronę placu Dominikańskiego, a stamtąd przez ulicę Oławską doszli do Rynku.
Obok haseł „Nie dla ACTA” i „Odłożyć ACTA ad acta” pojawiły się też bardziej radykalne slogany, jak „Precz z PO”, „Chcemy premiera, nie frajera” czy „Donald Tusk, gdzie twój mózg”. Około 18.30, po wspólnym odśpiewaniu polskiego hymnu, manifestacja zakończyła się. Policja nie odnotowała żadnych incydentów.
Ludzi, którzy 3 lutego przyszli wyrazić swój sprzeciw wobec ACTA było zdecydowanie mniej niż podczas pierwszej wrocławskiej manifestacji. Przypomnijmy, pod koniec stycznia ponad 5 tysięcy osób wzięło udział w proteście przeciw podpisaniu przez nasz rząd międzynarodowej ustawy, która w założeniu ma pomóc w walce z piractwem i łamaniem praw autorskich. Ale może też przyczynić się do wprowadzenia cenzury w internecie – i to właśnie główny powód, dla którego przeciwko ACTA w całym kraju protestują setki tysięcy osób.
Być może niższa niż zapowiadano frekwencja (na Facebooku udział deklarowało ponad 8 tys. osób) to efekt panujących mrozów, lecz mogła ona być też spowodowana deklaracją Donalda Tuska, który na kilka godzin przez planowanym startem ogólnopolskich protestów zapowiedział zawieszenie procesu ratyfikacji kontrowersyjnej ustawy.
Premier chce, by najpierw odbyła się zakrojona na szeroką skalę debata i konsultacje na temat skutków wprowadzenia ACTA. Tusk podkreśla, że zależy mu na tym by to Polska zainicjowała na forum europejskim dyskusję na temat wolności słowa.
Na pomysł przeprowadzenia ogólnonarodowego referendum w sprawie ratyfikacji ACTA wpadło trzech wrocławskich studentów. Tomasz Pietruszka, Marek Kinstler i Kuba Bartusiak założyli stronę referendumacta.pl, gdzie można wydrukować wniosek ws. referendum. Potem wystarczy się pod nim podpisać (i najlepiej namówić do tego samego swoich znajomych) i wysłać na odpowiedni adres lub zanieść do lokalnego wolontariusza.
>Zobacz więcej zdjęć z manifestacji przeciw ACTA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze