Reklama

Przedstawiciele UEFA zadowoleni z przygotowań do Euro

07/03/2011 00:00

Martin Kallen, przedstawiciel UEFA odpowiadający za przygotowania do Euro 2012, oglądał place budów stadionu i nowego terminalu lotniska oraz remont Dworca Głównego.

- Nie boję się o Wrocław. Kiedy byłem ostatnio na stadionie było tam gotowe tylko jedno piętro, a teraz robotnicy kończą już montaż dachu - mówił Radiu Wrocław Martin Kallen przedstawiciel UEFA odpowiadający za przygotowania do Euro 2012.



Kallen odpowiedzialny za nadzorowanie przygotowań do tej imprezy pojawił się we Wrocławiu w sobotę – i oglądał kończony już gmach nowego terminala.

Był także na stadionie na Pilczycach, gdzie rozmawiał o opóźnieniach w stosunku do harmonogramu robót.



Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek przedstawiciele Maxa Bögla na specjalnie zwołanej konferencji prasowej oświadczyli, że bez dodatkowych pieniędzy stadion nie będzie gotowy na czas.

Sprawa dotyczy ok. 24 mln złotych (3,75% całości kontraktu). Co istotne, są to pieniądze, o których wspomina umowa zawarta w zeszłym roku pomiędzy wykonawcą, a miastem. Max Bögl zapewnił sobie w kontrakcie zapis, że może się domagać takiej kwoty więcej, za przyspieszanie prac, jeśli opóźnienia spowodowane są np. pogodą.



- W niektórych punktach jesteśmy opóźnieni w stosunku do harmonogramu, ale nie ma zagrożenia ostatecznego terminu oddania stadionu. Prace budowlane skończą się do wakacji, a w lipcu będą odbiory techniczne – zapewnia Jens Stark, dyrektor kontraktu budowy stadionu z firmy Max Bögl.

Chodzi o różnice w harmonogramie w przypadku montażu membrany, wyposażenia wnętrz, kas, kiosków i toalet.



Szybko okazało się, że będą dodatkowe 24 miliony złotych, dodatkowe ręce do pracy, a stadion będzie gotowy na czas. Od 1 lipca zaczną się odbiory techniczne, a Śląsk będzie mógł w sierpniu grać już przy al. Śląskiej zapewniali w ten sam czwartek po południu na wspólnej konferencji prasowej przedstawiciele miasta i Maxa Bögla. Za budowę niemiecka firma zarobi więc nie 655, ale 679 mln zł - ale te pieniądze były przewidziane w kontrakcie.



Koszty budowy wysłannika UEFY interesowały jednak znacznie mniej niż możliwość nadrobienia opóźnień w harmonogramie. Te, jak zapewnili go przedstawiciele Maxa Bögla uda się nadrobić.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości