W przyszłym tygodniu na dachu kompleksu biurowego, powstającego między ulicą Kazimierza Wielkiego i Ruską, zawiśnie wiecha. To oznacza, że cała inwestycja powoli zbliża się do końca. Pegaz powinien być gotowy w drugim kwartale przyszłego roku.
W październiku 2013 roku inwestor uzyskał pozwolenie na budowę, ale zostały od niego złożone odwołania do wojewody dolnośląskiego. Na początku czerwca zeszłego roku wojewoda utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, a w lipcu UBM wybrało generalnego wykonawcę swojej inwestycji.
Jednak w grudniu zeszłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzję wojewody i wstrzymał pozwolenie na budowę.
>Zobacz więcej wizualizacji kompleksu biurowego przy zbiegu ulicy Ruskiej i Kazimierza Wielkiego
W maju pozwolenie na budowę dwóch budynków usługowo-biurowych przywrócono. Decyzja wojewody dolnośląskiego o możliwości kontynuowania budowy była prawomocna i ostateczna.
- Pomimo trudności, jakie napotkaliśmy w trakcie realizacji projektu, budowa jest prowadzona według przyjętego harmonogramu. Zamierzamy oddać budynek do użytkowania zgodnie z pierwotnymi założeniami. Ponad 18 tys. metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni biurowej będzie gotowe na przyjęcie najemców w II kwartale 2016 roku - mówił wówczas Peter Obernhuber, członek zarządu UBM Polska.
We wtorek 17 listopada na terenie budowy zaplanowano uroczyste zawieszenie wiechy. To oznacza, że całe przedsięwzięcie powoli zbliża się do końca.
Kompleks Pegaz (to nowa nazwa inwestycji) składać się będzie z dwóch 6-kondygnacyjnych budynków. Funkcja biurowa zostanie uzupełniona lokalami handlowo-usługowymi na parterze. W podziemiach powstanie również parking, z miejscami publicznymi, na 370 samochodów.
Za projekt architektoniczny inwestycji Pegaz odpowiada Autorska Pracownia Architektury Hubka. Generalnym wykonawcą jest spółka PORR Polska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze