W tym miesiącu obchodziliśmy Święta Wielkiej Nocy kojarzone jedno bądź dwuznacznie z jajkami. Jednak tydzień przed Wielkanocą prym wiodły... ryby. 27 i 28 marca w Hali Stulecia fani połowów wzięli udział w wielkiej wędkarskiej imprezie.
Wśród obecnych na "Wędkarskim Weekendzie" znaleźć można było zarówno profesjonalistów, jak i hobbystów.
Entuzajści godzinnego wpatrywania się w niechcący drgnąć haczyk mieli okazję obejrzeć oraz kupić prezentowany przez wystawców sprzęt. Znaleźć tu można było wszystko. Od najmniejszych haczyków, poprzez kołowrotki, wędziska, aż po wędki.
Dla bardziej zapalonych wędkarzy w ofercie targów przygotowano także sprzęt jeżdżący i pływający. Największą sensację wzbudzały auta marki Landrover, które prezentował dealer tych samochodów TEAM Marek Pasierbski.
Ponadto osoby interesujące się wędkarstwem mogły obejrzeć prezentację kompletnych stanowisk karpiowych, pokazy kulek proteinowych, filmy o tematyce wędkarskiej, a także porozmawiać ze znanymi wędkarzami.
Weekend wędkarski okazał się być świetną okazją do spędzenia wolnego czasu wśród fascynatów połowów. A było ich niemało. Przez dwa dni trwania imprezy Halę Stulecia odwiedziło aż 3 tysiące osób.
I kto powiedział, że ryby głosu nie mają?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze