Reklama

Rząd stopuje wspieranie inwestorów we Wrocławiu

29/12/2010 00:00

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, to w Polsce będziemy wspierać jedynie powstawanie fabryk i to tylko w mniejszych miastach. O ściąganiu inwestorów zainteresowanych centrami badawczymi w dużych miastach możemy zapomnieć – tak nowe pomysły na „wpieranie inwestycji” ocenia Tomasz Gondek, dyrektor Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Prezydenci Wrocławia, Poznania, Katowic i Gdańska wystąpili już do rządu w tej sprawie.

Chodzi o "Program wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2011-2020". Ma on wejść w życie za rok. Na razie jest opiniowany.

Kontrowersje budzą szczególnie trzy zapisy w tym projekcie:

Pierwsza wątpliwość to powiązane wspierania inwestorów ze stopą bezrobocia „w stosunku do średniej krajowej według ostatnich danych publikowanych przez GUS na dzień przed złożeniem wniosku inwestora o udzielenie wsparcia (cytat z omawianego dokumentu – bk),” czyli duże miasta mogą o wsparciu inwestorów zapomnieć.



Druga wątpliwość to obliczanie maksymalnego pułapu wsparcia. W tej chwili w naszym kraju pomoc publiczna nie może przekroczyć 40 proc. inwestycji. W przypadku fabryk jest to proste do policzenia – bo koncern od razu wykłada pieniądze na ich budowę.

Co jednak zrobić z inwestorami zainteresowanymi np. centrum usługowym? Pomieszczenia najczęściej wynajmują (np. HP w Renomie), więc te koszty są znacznie niższe, ale wkładają duże pieniądze np. w szkolenie pracowników.

- Rząd chce ograniczyć możliwość wspierania inwestycji mniej kapitałochłonnych, a z natury rzeczy do takich zaliczamy inwestycje w centra badawczo rozwojowe, które nie wiążą się z budową wielkiej infrastruktury produkcyjnej. To zaś będzie oznaczało, że wszyscy zainteresowani takimi fabrykami, ominą Polskę – uważa Tomasz Gondek, dyrektor Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. - Wrocław straci na tym naprawdę dużo, bo nam chodzi w tej chwili o transfer wiedzy, dzięki któremu za dużo wyższe pensje pracę znajdują wykształceni fachowcy – dodaje.



Trzeci kontrowersyjny zapis to zakaz łączenia wsparcia dla inwestorów. Czyli nowy inwestor nie będzie mógł jednocześnie dostać grantu rządowego, pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej i liczyć na ulgi podatkowe.

O wątpliwościach, czy zagraniczne koncerny powinny dostawać unijne dotacje pisaliśmy na początku grudnia.

W ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka tylko trzy firmy, które zainwestowały we Wrocławiu, dostały odpowiednio:

IBM 84 mln 861 tys. zł na "utworzenie miejsc pracy w centrum usług wspólnych IBM we Wrocławiu";

Mc Kinsey 7 mln 238 tys. zł na "dywersyfikację działalności centrum IT we Wrocławiu poprzez wprowadzenie innowacyjności produktów"; 

Nokia Siemens 17 mln 032 tys. zł na "utworzenie Europejskiego Centrum Badawczo-Rozwojowego w zakresie inżynierii wspomagania decyzji".



O wątpliwości w tej kwestii mówiła w wywiadzie z nami Lidia Geringer d"Oedenberg, kwestorka Parlamentu Europejskiego, eurodeputowana z Wrocławia:
- Prywatna firma może sobie dowolnie przenosić oddziały, bo mamy wolność gospodarczą. Jednak jeśli jest tak, że taka firma wzięła środki pomocowe na stworzenie miejsc pracy, wykorzystała je, po czym przeniosła się gdzie indziej i znów wzięła środki pomocowe. Środki, które powinny dostać polskie małe i średnie przedsiębiorstwa, które gdy zmieni się koniunktura na pewno nie przeniosą się gdzie indziej. To oczywiście jest zgodnie z prawem, ale tak być nie powinno – mówi Lidia Geringer d"Oedenberg.



- Akurat nas ten zapis dotknie najmniej, bo udało nam się ściągnąć już sporo inwestorów, przekroczyliśmy masę krytyczną i teraz działa już efekt kuli śniegowej: poprzednie inwestycje ściągają kolejne, ale inne miasta będą miały z tym sporo problemu – uważa Tomasz Gondek. - Zwłaszcza, że wszystkie ościenne kraje dają wyższe dotacje do inwestycji niż my. Oczywiście, że najuczciwiej byłoby żeby nikt nic nie dawał, ale skoro takie są reguły gry, to osłabianie się w niej nie jest najlepszym pomysłem – dodaje.



Właśnie dlatego prezydenci Wrocławia, Poznania, Katowic i Gdańska wystąpili już wspólnie do rządu w tej sprawie. Co o tym sądzicie?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości