Reklama

Sebastian Mila poleci do Gdańska, ale nie zagra

19/04/2012 00:00

Sebastian Mila w czwartek wybiegł na boisko. Uraz mięśnia jest jednak na tyle poważny, że kapitan Śląska Wrocław na spotkanie w Gdańsku nie będzie jeszcze gotowy do gry.

Sebastian Mila wybiegł na boisko podczas porannych zajęć zespołu, ale trudno było to nazwać treningiem. - To był bardziej taki test jak się czuję. I jest już coraz lepiej - z uśmiechem wyjaśniał sam zawodnik.


 


Uraz mięśnia jest jednak na tyle poważny, że sztab trenerski wraz z lekarzami nie chce ryzykować pogłębieniem się kontuzji i Mila w najbliższym meczu z Lechią nie zagra. Piłkarz chce jednak lecieć do Gdańska, aby być blisko z drużyną w tym ważnym meczu. Jeżeli nie pojawią się jakieś komplikacje, Mila powinien w przyszłym tygodniu wznowić normalne treningi i jest duża szansa, że wystąpi w następnym spotkaniu z Zagłębiem Lubin.

Reklama

Przypomnijmy, że Mila kontuzji mięśnia nabawił się w ostatnim pojedynku z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Kapitan Śląska musiał zejść z boiska już po pół godzinie gry. Po powrocie do Wrocławia i dokładnych badaniach okazało się, że ma naderwany mięsień dwugłowy. Mila zapowiadał, że chce już zagrać w Gdańsku, ale niemal od początku było jasne, że jest to praktycznie nierealne.


 


Kto zastąpi Milę na pozycji ofensywnego pomocnika. Trener Orest Lenczyk ma w kim wybierać. Gotowi do gry są Sebastian Dudek, Dalibor Stevanović i Mateusz Cetnarski. Poczatek meczu z Lechią w niedzielę o godzinie 17.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości