Musimy się pogodzić z tym, że ogromne reklamy będą zasłaniały piękne, wrocławskie kamienice. Magistrat nie jest w stanie nic z nimi zrobić. - Nie mówimy, że się poddajemy. Po prostu bez zmiany ustawy nic nie jesteśmy w stanie zrobić – tłumaczy Beata Urbanowicz, koordynatorka do spraw plastycznego wystroju miasta.
Miało być tak. W Rynku i okolicach na siatkach przesłaniających remontowane kamienice reklama nie zajmowała więcej niż 20 procent powierzchni, na Starym Mieście 30, a w pozostałej części miasta – 40 proc. Reszta siatki powinna być zajęta przez przyszłą elewację.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze