Po porażce w ćwierćfinale Pucharu Polski z Arką w Gdyni można zadać sobie pytanie - czy może być jeszcze gorzej. Otóż może. Do słabej gry zespołu mogą dojść problemy personalne.
Gra Śląska z meczu na mecz jest coraz słabsza. Najlepiej tej wiosny wrocławski zespół zaprezentował się w pierwszej połowie w spotkaniu z Ruchem Chorzów. Później było już tylko gorzej. Podopieczni Oresta Lenczyka okazali się nawet zdecydowanie słabsi od pierwszoligowca. I porażki z Arką Gdynia nie może w żaden sposób tłumaczyć fakt, że całą drugą połowę Śląsk musiał grać w dziesiątkę. Czerwona kartka dla Jarosława Fojuta oznacza, że zabraknie go w rewanżowym spotkaniu we Wrocławiu. Ale środkowy obrońca może również nie zagrać w dwóch najbliższych meczach ligowych.
Dzisiaj o godzinie 16:00 odbędzie się posiedzenie Komisji Ligi, która będzie analizować zachowanie Fojuta w niedawnym spotkaniu z Koroną. Jeśli Komisja Ligi uzna, że obrońca Śląska faulował Daniela Gołębiewskiego, obrońcy Śląska grozi czerwona kartka. Jest wielce prawdopodobne, że zachowanie Fojuta będzie potraktowane jako "zachowanie niesportowe", a to oznacz minimum dwa mecze przymusowej pauzy. Taki scenariusz oznaczałby, że trener Lenczyk będzie musiał poradzić sobie przed meczem z Cracovią nie tylko z doprowadzeniem zespołu do optymalnej formy, ale również będzie musiał mocno przebudować defensywę.
Na pewno bowiem w niedzielę zabraknie Marka Wasiluka, który w spotkaniu z Koroną złamał nos i na razie nie trenuje. W piątek po badaniach ma zapaść decyzja, co dalej z zawodnikiem. Możliwe jest, że dostanie zgodę od lekarza na grę w specjalnej masce, ale na spotkanie z Cracovią na pewno nie będzie gotowy. Jest więc bardzo możliwe, że trener Lenczyk będzie musiał radzić sobie bez dwóch środkowych obrońców - Fojuta i Wasiluka. Ale na tym kłopoty personalne Śląska się nie kończą.
W niedzielę na boisku, a może nawet na ławce rezerwowych zabraknie najprawdopodobniej również Dalibora Stevanovicia. Zawodnik przed meczem z Arką mocno się przeziębił i pozostaje w łóżku. Nawet gdyby udało się go postawić na nogi, jest mała szansa, że będzie w dyspozycji pozwalającej postawić na niego w niedzielę.
Sytuacja kadrowa wrocławian może się jeszcze bardziej skomplikować po spotkaniu z Cracovią, bowiem trzech piłkarzy jest zagrożonych pauzą za żółte kartki. Są to: Sebastian Mila, Mariusz Pawelec i Dariusz Pietrasiak. W czarnym scenariuszu może się okazać, że na następne spotkanie ligowe z Lechem Poznań oraz Polonią Warszawa trener Lenczyk nie będzie miał jak skompletować linii obrony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze