Reklama

Śląsk ponownie remisuje z FC Hradec Kralove

28/03/2011 00:00

Niemal tysiąc kibiców, którzy w piątek zgromadzili się na stadione przy ulicy Oporowskiej nie zobaczyło goli. Drugi w tym roku sparing między wrocławskiego Śląska z zespołem FC Hradec Kralove ponownie zakończył się bezbramkowym remisem.

W rozegranym w sobotę spotkaniu sparingowym wrocławscy piłkarze zremisowali na własnym stadionie z zespołem czeskiej ekstraklasy - FC Hradec Kralove 0:0.



Od pierwszego gwizdka sędziego większym zaangażowanie wykazywali się gracze trenera Lenczyka.  Najbardziej widocznym graczem WKS-u był Cristian Diaz, który kilkukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza czeskiego zespołu. Argentyńczyk w najlepszej sytuacji znalazł się w 15 minucie spotkania po podaniu Gancarczyka kiedy to znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości jednak przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką.

Reklama

 


W tym samym kierunku wrocławski gracz uderzył w 26 minucie, gdy po błędzie obrońców nieoczekiwanie znalazł się z piłką przed bramką. Nad poprzeczką piłka poszybowała także w 35 minucie, gdy Gancarczyk dobrze dograł Diazowi z prawej flanki. 

W zespole Śląska na boisku od pierwszych minut pojawił się czekający na debiut w pierwszej drużynie Rok Elsner oraz powracający po kontuzji do zespołu Sebastian Dudek oraz Ljubisa Vukelja.


 


Na drugą połowę meczu trener Lenczyk dysygnował na boisko Tomasza Szewczuka, który dwukrotnie starał się zaskoczyć strzałami z dystansu bramkarza zespołu z Czech. Swojej szansy na zwycięstwo w spotkaniu towarzyskim wrocławianie szukali jeszcze w 78. minucie spotkania kiedy piłka po efektownym strzale z woleja Sebastiana Dudka trafiła w poprzeczkę.

Reklama

 


Tak o spotkaniu z FC Hradec Kralove mówił Marek Wleciałowski, drugi trener zespołu Śląska:


 


To był mecz typowy dla okresu, w którym właśnie jesteśmy. Część piłkarzy nie wzięła w nim udziału z powodu mniejszych bądź większych urazów, część odpoczywała, a reszta grała, chcąc potwierdzić swoje aspiracje dotyczące pierwszej jedenastki. Stąd zestawienie drużyny z tego meczu różniło się od tego z pojedynków ligowych. Dla nas była to jednak dobra okazja do przyjrzenia się tym ludziom, którzy na treningach prezentują dobrą dyspozycję i dopominają się – oczywiście w cudzysłowie – o grę. Wyglądało to nieźle, w wielu fragmentach meczu to my byliśmy stroną dominującą. Kibice zobaczyli kilka bardzo ładnych akcji, które powinny zakończyć się bramkami. Niestety, tak się nie stało i jest to dla nas temat do analizy.

Reklama




Śląsk Wrocław – FC Hradec Kralove 0:0
Śląsk:
Kelemen – Socha (46 Szewczuk), Celeban (46 Sobota), Fojut (46 Ćwielong), Pawelec – Gancarczyk, Elsner, Dudek, Madej (55 Abramowicz) – Vukelja (61 Jezierski) – Diaz (61 Ł. Gikiewicz).


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości