Reklama

Śląsk testuje następcę Mariana Kelemena?

02/02/2012 00:00

Na zgrupowanie z zespołem Śląska na Cypr poleciał Sebastian Mordal. Jeżeli zawodnik MKS-u Oława dobrze się zaprezentuje, zostanie trzecim bramkarzem wrocławskiego zespołu w rundzie wiosennej.

Sebastian Mordal niemal w ostatniej chwili znalazł się w kadrze Śląska na zgrupowanie na Cyprze. Nawet dla niego samego było to wielkie zaskoczenie.


 


- Dowiedziałem się o tym od mojego taty, z którym skontaktował się trener bramkarzy Śląska Tomasz Hryńczuk. W tym samym czasie poszło też oficjalne zapytanie od wrocławian do MKS-u Oława, którego jestem zawodnikiem. Zaproszono mnie na krótkie testy, po których podjęto decyzję, że mam jechać z pierwszą drużyną Śląska na zgrupowanie na Cypr - opowiada zawodnik.

Reklama

 


Mordal nadal formalnie jest zawodnikiem MKS-u Oława, który na razie tylko wyraził zgodę na testy piłkarza. Jeżeli podczas zgrupowania młody bramkarz pokaże się z dobrej strony, kluby usiądą do rozmów.


 


- Dopiero po powrocie do Polski zapadnie decyzja co do mojej przyszłości. Ja zrobię wszystko, by dobrze się zaprezentować. Praca z zespołem ekstraklasowym, nawet gdyby miała potrwać zaledwie przez chwilę, może mi tylko pomóc stać się lepszym piłkarzem - opowiada Mordal. Dalej dodaje: - To zupełnie inny świat, i to pod każdym względem – organizacyjnym, sportowym, treningowym. Ciężko mi nawet o tym wszystkim mówić, ponieważ do tej pory nigdy nie udzielałem wywiadów…

Reklama

Zawodnik MKS-u Oława nie ukrywa, że na tę chwilę jest na etapie nauki profesjonalnego uprawianie zawodu piłkarza. Ma mu w tym pomóc między innymi podpatrywania Mariana Kelemena i Rafała Gikiewicza.


 


- To klasowi zawodnicy i jeszcze niedawno do głowy by mi nie przyszło, że będę trenował z takimi bramkarzami. Od takich piłkarzy można naprawdę wiele się nauczyć. Zyskuję już na samym patrzeniu na to, co robią podczas treningów. Podglądam ich na każdym kroku – jak pracują, jak się poruszają, a nawet co jedzą czy jak odpoczywają - zdradza Mordal.

Reklama

 


Co ciekawe, swoją przygodę zaczynał w Śląsku Wrocław. Po skończeniu szkoły podstawowej zmienił jednak barwy klubowe.


 


- Gdy kończyłem podstawówkę mogłem iść do gimnazjum, w którym była klasa pod patronatem Śląska. Tak się jednak złożyło, że moja rodzina przeprowadziła się na drugi koniec Wrocławia i miałbym kłopot z dojazdem do szkoły. Dlatego wybraliśmy Oławę, w której zresztą wtedy występował mój tata. To było prostsze rozwiązanie - opowiada zawodnik.


 


Na koniec rozmowy przyznaje: - Byłem przygotowany na walkę o miejsce w wyjściowym składzie trzecioligowej drużyny, a tu nagle jadę na zgrupowanie lidera ekstraklasy. Tak naprawdę nadal nie do końca mogę w to uwierzyć. Jestem naprawdę szczęśliwy, choć wiem, że tak naprawdę dopiero wszystko przede mną.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości