Sobotni mecz w Bełchatowie miał być dla jednej z drużyn przysłowiowym spacerkiem. I był. Tyle, że nie dla tej ekipy, w której upatrywano faworyta. Śląsk Wrocław przegrał z GKS Bełchatów 0:3, a gospodarze dzięki wygranej wyrwali się ze strefy spadkowej T-Mobile Ekstraklasy.
Przed sobotnią potyczką zarówno trener Śląsk Orest Lenczyk, jak i grający w GKS-ie jeszcze w poprzednim sezonie i latem transferowany do Wrocławia Mateusz Cetnarski uprzedzali: GKS Bełchatów nie jest drużyną, która zasługuje na spadek z ligi. Fakt, bełchatowianom początek sezonu wyszedł miernie - w dziewięciu meczach zdobyli tylko pięć punktów. Ale ekipa z takimi piłkarzami, jak Kamil Kosowski, Marcin Żewłakow, Dawid Nowak, Tomasz Wróbel czy Grzegorz Fonfara nie wygląda na chłopca do bicia i można oczekiwać, że złą passę kiedyś jednak przerwie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze