Drugi raz z rzędu Śląsk pod wodzą Oresta Lenczyka wygrał mecz z Legią w Warszawie. Tym razem bramki zdobywali Łukasz Madej i Johan Voskamp. Choć końcówka meczu była nerwowa i gospodarze zdobyli gola kontaktowego w 77 minucie, to WKS nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa.
Mecz dla Śląska zaczął się świetnie. Już w 7 minucie Dariusz Sztylka zagrał piękną, długą piłkę na prawe skrzydło do Sebastiana Mili, kapitan Śląska popatrzył, gdy wszyscy spodziewali się wrzutki w pole karne on puścił futbolówkę płasko, tuż przed nie. Tam był już Łukasz Madej, który strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi Legii.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze