zamknij

Sport i rekreacja

Ślęza deklasuje w hicie kolejki! [RELACJA]

2017-01-08, Autor: prochu

Wielki mecz i wielkie zwycięstwo koszykarek Ślęzy! W spotkaniu 14. kolejki Basket Ligi Kobiet wrocławianki pokonały na wyjeździe mistrza Polski i uczestnika Euroligi, zespół Wisły Can-Pack Kraków 71:55. To było bezdyskusyjne zwycięstwo. W pewnym momencie żółto-czerwone prowadziły różnicą aż 27 punktów!

I choć Ślęza nie była bez szans w starciu z Wisłą Can-Pack, to rozmiary jej zwycięstwa dla wielu są olbrzymim zaskoczeniem. Krakowianki niewiele miały do powiedzenia w starciu z zespołem trenera Arkadiusza Rusina. 1KS zdominował to spotkanie, przerywając serię 11 zwycięstw z rzędu mistrzyń Polski. Imponująca była przede wszystkim przewaga wrocławianek w strefie podkoszowej, gdzie zaliczyły 13 zbiórek w ataku.

Pięć zawodniczek Ślęzy zdobyło 10 lub więcej punktów. Świetne zawody rozegrała Agnieszka Kaczmarczyk, która nie tylko trafiała z dystansu, ale też z łatwością ogrywała w grze jeden na jeden choćby Ewelinę Kobryn, najlepszą polska koszykarkę ostatnich lat, mistrzynię ligi WNBA. Nad odpowiednim tempem akcji wrocławianek jak zwykle czuwała Sharnee Zoll-Norman, która zaliczyła aż 13 asyst. Pod koszem wiele dobrego dała zespołowi Agnieszka Majewska, autorka dziewięciu zbiórek i dwóch bloków. Sprytem pod atakowaną obręczą wykazała się Marissa Kastanek, zapisują na swoim koncie pięć ofensywnych zbiórek.

Jak zwykle jednak kluczem do zwycięstwa była gra w obronie. Ślęza bardzo dobrze zneutralizowała wszystkie atuty wiślaczek. Ewelina Kobryn, choć zdobyła najwięcej punktów dla swojego zespołu, trafiała z gry z zaledwie 33-procentową skutecznością. Tylko jedną „trójką” (na sześć prób) popisała się Meighan Simmons, świetna zawodniczka obwodowa. Mocno starała się Vanessa Gidden, która w tym tygodniu wzmocniła Wisłę Can-Pack, ale wielkiej krzywdy wrocławiankom nie wyrządziła.

Ślęza konsekwentnie budowała swoją przewagę od samego początku. Na koniec trzeciej kwarty było aż 64:37 dla żółto-czerwonych. Miejscowi kibice byli w szoku. To był czas dla około 20-osobowej grupy fanów z Wrocławia, których w hali przy ul. Reymonta słychać było bardzo głośno.

Błędy w grze Ślęzy pojawiły się dopiero w czwartej kwarcie, a było to wynikiem także rozprężenia, które wkradło się w szeregi wrocławianek. Wisła Can-Pack odrobiła część strat, ale zwycięstwo przyjezdnych i tak było bardzo efektowne. Pozwoliło ono zbliżyć się do prowadzącej w tabeli drużynie z Krakowa na jeden punkt. Co istotne, Ślęza ma lepszy bilans dwumeczu, co może mieć znaczenia na koniec sezonu zasadniczego.

Kolejnym rywalem wrocławianek będzie Pszczółka-Polski Cukier AZS-UMCS Lublin. Spotkanie odbędzie się w sobotę (14 stycznia) o godz. 17:00 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim. Bilety w cenie 10 i 5 zł można kupować w serwisie www.biletin.pl.

Wisła Can-Pack Kraków - Ślęza Wrocław 55:71 (13:19, 13:23, 11:22, 18:7)
Wisła: Kobryn 13 (1), Gidden 12, Simmons 11 (1), Morrison 8, Szott-Hejmej 5 (1), Ben Abdelkader 5 (1), Ygueravide 1, Szumełda-Krzycka 0.
Ślęza: Kaczmarczyk 21 (3), Kastanek 13 (3), Skobel 11 (2), Rymarenko 10 (2), Zoll-Norman 10, Majewska 4, Greene 2, Śnieżek 0, Sklepowicz 0.

Reklama

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy według ciebie smog jest realnym zagrożeniem dla zdrowia wrocławian?




Oddanych głosów: 170